Reklama

Reklama

Tokio 2020. Naomi Osaka nie jest pewna, czy igrzyska powinny się odbyć

Naomi Osaka, najlepsza japońska tenisistka, powiedziała, że wzrost poziomu zachorowań na koronowirusa w Tokio to "duży powód do niepokoju" i ona nie jest "do końca pewna", czy igrzyska olimpijskie powinny się w tym roku odbyć.

Rząd Japonii przedłużył w ubiegłym tygodniu stan wyjątkowy w Tokio i trzech innych prefekturach do końca maja, ponieważ wprowadzone pod koniec kwietnia restrykcje nie powstrzymały wzrostu liczby zakażeń. Do przełożonych z zeszłego roku igrzysk olimpijskich pozostało już tylko 10 tygodni.

"Jestem sportowcem i oczywiście moją pierwszą myślą jest, że chcę wystąpić na igrzyskach olimpijskich" - powiedziała Osaka.

"Jednak jako człowiek mówię, że mamy pandemię, a jeśli ludzie nie są zdrowi i nie czują się bezpiecznie, jest to na pewno duży powód do niepokoju" - dodała.

Zapytana, czy w czasie pandemii przeprowadzanie igrzysk olimpijskich jest odpowiednie, odpowiedziała: "Jeśli mam być szczera, to nie jestem pewna".

Reklama

To byłby jej pierwszy start

Już wiadomo, że igrzyska w Tokio odbędą się bez zagranicznych kibiców, a decyzja o udziale miejscowych fanów zapadnie w czerwcu.

"Nigdy nie wystąpiłam w igrzyskach olimpijskich, więc nie mam ich do czego porównać. To zaszczyt brać w nich udział, więc jeśli to pomoże ludziom utrzymywać się w zdrowiu, to jestem za (startem za zamkniętymi drzwiami - przyp. red.)" - stwierdziła Osaka, czterokrotna zwyciężczyni turniejów Wielkiego Szlema.

Pawo

Dowiedz się więcej na temat: Tokio 2020 | Naomi Osaka

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje