Reklama

Reklama

​Tokio 2020. Najdroższy piłkarz igrzysk

545,9 mln euro warta jest najdroższa drużyna turnieju olimpijskiego. Hiszpania ma w składzie Pedriego - najdroższego gracza igrzysk w Tokio, rewelację Euro 2020. Powalczy o złoto?

- Staram się zachowywać spokój, ale to wszystko wydaje mi się czasem wielkim szaleństwem - mówi 18-latek urodzony w Tegueste na Teneryfie. W zaledwie 10 miesięcy olśnił Barcelonę i Hiszpanię, był w półfinale Euro 2020, a teraz ma zamiar walczyć o medal w Tokio.

Tokio 2020. Największa gwiazda igrzysk?

- O złoty - mówi tłumacząc to klasą kolegów. Dani Olmo, Pau Torres, Eric Garcia, Unai Simon, Mikel Oyarzabal to bohaterowie zakończonych niedawno mistrzostw Europy. Żadna z drużyn, które zagrają w Tokio, ani Niemcy, ani Francja, ani Argentyna, ani Brazylia nie zabrała na igrzyska drużyny tak podobnej do pierwszej reprezentacji kraju.

Reklama

A przecież w lutym 2018 roku po tygodniowych testach w Realu Madryt Pedri usłyszał, że się nie nadaje. Nie rokuje na karierę w wielkim futbolu. - Błogosławię tamten dzień i tamtych ludzi. Dzięki nim wylądowałem w klubie, o którym marzyłem od dziecka - mówi. Zanim Barcelona wykupiła go za 5 mln euro latem 2020 roku, grał w Las Palmas, gdzie trafił trzy miesiące po oblanych egzaminach w Realu. Jak bardzo pomylili się tamtejsi trenerzy? W ostatnie 10 miesięcy wartość Pedriego wzrosła 16 razy.

Z piłką u nogi zawsze wyglądał jak chłopak z podwórka. Taki co się nią cieszy, gra dla frajdy, a wygrywa tylko przy okazji. Na Teneryfie trafił na trenerów, którzy uważali to za zaletę. Trzeba pokochać futbol w dzieciństwie, by potem znieść katorżniczy wysiłek zawodowstwa.

W Barcelonie miał trafić do La Masia, ale okazało się, że jest gotowy do gry w podstawowej jedenastce. Zagrał w 37 meczach ligi hiszpańskiej, zdobył trzy gole, zaliczył trzy asysty. Największe wrażenie robiła ponad 90-procentowa celność podań. Ten wynik (dokładnie 91,3 proc) powtórzył na Euro 2020 z kadrą Luisa Enrique. W półfinale z Włochami zaliczył same dobre zagrania. - Takich rzeczy w jego wieku nie robił nawet sam Don Andres Iniesta - powiedział selekcjoner La Roja, który pracował z Iniestą w Barcelonie trzy sezony.

Tokio 2020. Hiszpania faworytem?

Na Euro 2020 Pedri grał prawie we wszystkich meczach od początku do końca. Zszedł na minutę w ćwierćfinale ze Szwajcarią. Wytrwał na boisku 629 minut, przebiegł największy dystans z wszystkich graczy na turnieju i został wybrany na najlepszego piłkarza młodego pokolenia.

Ronald Koeman nie jest zadowolony. Tak jak wielu innych szkoleniowców uważa, że 18-latek powinien odpocząć zamiast jechać do Tokio. Trener Barcy boi się, że młody organizm zapłaci za morderczy wysiłek pierwszego sezonu w zawodowej piłce. Zespół z Katalonii zaczyna właśnie przygotowania do nowego sezonu. Pedri jest duszą i ciałem gdzie indziej. A z nim Eric Garcia i Oscar Mingueza - kumple z Barcelony.

Kibicuj naszym na IO w Tokio! - Sprawdź

W czwartek Hiszpania gra z Egiptem, trzy dni później z Australią i za kolejne trzy dni z Argentyną. Obok gwiazd Euro 2020 trener Luis de la Fuente zabrał na igrzyska Marco Asensio z Realu Madryt i Daniego Ceballosa, który dwa ostatnie sezony grał w Arsenalu wypożyczony z Realu. Jest także Bryan Gil z Sevilli, o którego zabiega Tottenham. Olimpijska Hiszpania nie ma słabych punktów.

La Roja należy w Tokio do faworytów. Tylko raz w 1992 roku w Barcelonie Hiszpanie wywalczyli złoto igrzysk po dramatycznym finale z Polską (3-2). Od tamtej pory mistrzem olimpijskim nie był zespół z Europy. To paradoks, bo na dorosłych mundialach drużyny ze Starego Kontynentu dominują od 2006 roku. Tymczasem od 29 lat na igrzyskach zaledwie dwa razy docierały do finału: Hiszpania przegrała z Kamerunem w Sydney 2000 i Niemcy polegli z Brazylią w Rio 2016.

65 - tyle meczów zagrał w minionym sezonie Pedri. W ilu wystąpi podczas igrzysk?

Dariusz Wołowski

Dowiedz się więcej na temat: Pedri | FC Barcelona | La Roja | Igrzyska Olimpijskie w Tokio

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje