Reklama

Reklama

Tokio 2020

Tokio 2020. LeBron James nie pojawi się na igrzyskach. "Tego lata gram dla Kreskówkowego Składu"

Po porażce z Phoenix Suns i odpadnięciu LA Lakers z play-offów LeBron James zdradził swoje plany na najbliższe miesiące. Koszykarz dał do zrozumienia, że musi w najbliższym czasie wyleczyć w pełni swoją kostkę i nie należy spodziewać się jego udziału w igrzyskach w Tokio - informuje Fox Sports.

Phoenix Suns pokonali Lakers 113-100 i zwyciężyli ostatecznie w play-offowej serii 4-2. Tym samym "Jeziorowcy", którzy bronili tytułu mistrzów NBA, pożegnali się z rozgrywkami już w pierwszej rundzie.

LeBron James nie myśli o Tokio

Zawodu po meczu nie krył "Król James", który był najlepiej punktującym zawodnikiem w swojej drużynie. Kamery telewizyjne uchwyciły, jak tuż po końcowej syrenie gwiazda Lakers zeszła szybko z parkietu bez tradycyjnego wymienienia uścisku dłoni z przeciwnikami.

W pomeczowej wypowiedzi LeBron James zdradził, że nie weźmie udziału w olimpijskim turnieju koszykarskim. "Myślę, że tego lata zagram dla Toon Squad (Kreskówkowego Składu) zamiast na igrzyskach olimpijskich" - stwierdził koszykarz, nawiązując w ten sposób do letniej premiery filmu "Kosmiczny mecz: Nowa era", w którym gra on pierwsze skrzypce.

Reklama

James chce być w pełni sił w nowym sezonie

Prócz tej żartobliwej wypowiedzi James stwierdził także - już na poważnie - że przed startem nowego sezonu NBA w październiku jego kostka musi wrócić do pełni sprawności. Zawodnik mierzył się z nawracającym urazem na przestrzeni ostatnich miesięcy.

"To da nam szansę, byśmy mogli odnosić sukcesy w przyszłym roku" - orzekł James.

PaCze

Dowiedz się więcej na temat: LeBron James | Tokio 2020

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje