Reklama

Reklama

Tokio 2020

​Tokio 2020. Irańscy judocy mają szansę na start

Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu (CAS) uchylił dyskwalifikację na czas nieokreślony, nałożoną na Iran przez Międzynarodową Federację Judo (IJF). Oznacza to, że irańscy judocy mogą wrócić do rywalizacji i mają szansę na start w igrzyskach olimpijskich w Tokio.

Trybunał w Lozannie ocenił, że federacja irańska "dopuściła się poważnych naruszeń" przepisów IJF, zmuszając jednego ze swoich zawodników do uniknięcia walki z reprezentantem Izraela podczas mistrzostw świata w sierpniu 2019 roku, ale z drugiej strony uznał, że IFJ nie mogła zawiesić Iranu na czas nieokreślony z powodu braku podstawy prawnej w swoim statucie.

Reklama

CAS przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia komisji dyscyplinarnej IFJ. Do tego czasu judocy Iranu mogą powrócić do rywalizacji, a ich macierzysta federacja nie ma wątpliwości, że wystartują w zbliżających się igrzyskach.

Podczas mistrzostw świata w Tokio w 2019 roku broniący tytułu w kat. 81 kg Irańczyk Saeid Mollaei został zmuszony przez sportowe władze swojego kraju do przegrania walki, aby uniknąć finałowej potyczki z Izraelczykiem Sagim Mukim, który ostatecznie sięgnął po złoty medal.

Mollaei ujawnił ten fakt i zbiegł do Niemiec, obawiając się represji ze strony władz irańskich. W ubiegłym roku otrzymał od MKOl zgodę na start w igrzyskach w barwach Mongolii.

Dwa tygodnie temu przyleciał na zawody do Tel Awiwu, gdzie został powitany jak bohater. Z tej okazji Muki opublikował na mediach społecznościowych wspólne zdjęcie z Mollaeim z lutego 2020 roku, podpisane "Welcome brother" ("Witaj bracie") i ozdobione flagami Izraela, Iranu oraz Mongolii.