Reklama

Reklama

Tokio 2020

Tokio 2020. Igrzyska albo w 2021 albo w ogóle

Igrzyska olimpijskie w Tokio muszą się odbyć w 2021 roku, albo trzeba będzie z nich zupełnie zrezygnować - uważa szef Belgijskiego Komitetu Olimpijskiego Pierre-Olivier Beckers.

Tak Beckers, członek władz Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego (MKOl), przewodniczący komisji koordynacyjnej igrzysk w Paryżu w 2024 roku, odpowiedział na pojawiające się sugestie, że jeżeli pandemia koronawirusa nie zostanie do połowy przyszłego roku skutecznie opanowana na całym świecie, to być może imprezę trzeba będzie opóźnić o kolejny rok.

Reklama

"Dzisiaj wszyscy chcemy, aby olimpiada w Tokio rozpoczęła się 23 lipca 2021. Jeżeli tego terminu z różnych powodów nie uda się jednak dochować, to trzeba będzie z nich zupełnie zrezygnować" - powiedział belgijski działacz olimpijski.

Beckers dodał, że sytuacja nadal jest skomplikowana a przez to dynamiczna, trudno jest przewidzieć, co się wydarzy za kilka miesięcy.

"Walka z Covid-19 trwa, wierzę, że ją wygramy. Ale nie do pomyślenia jest aby na dłuższą metę można było ten projekt utrzymywać, przy jego ogromnych kosztach i zaangażowaniu tysięcy ludzi" - dodał.

Dowiedz się więcej na temat: Tokio 2020 | IO Tokio 2020