Reklama

Reklama

Tokio 2020. Działacze będą testowani codziennie i muszą się liczyć z ograniczeniami

Organizatorzy igrzysk w Tokio zadecydowali, że zagraniczni działacze sportowi, w tym członkowie MKOl-u, którzy będą mieli bliski kontakt ze sportowcami, będą codziennie poddawani testom na obecność koronawirusa.

To kolejny krok w kierunku ograniczeniu potencjalnego ryzyka destabilizacji olimpijskich zmagań w dobie pandemii i jasna wskazówka, iż priorytetem organizatorów jest ochrona zdrowia zarówno uczestników olimpiady, jak i Japończyków.

Wszyscy zagraniczni działacze tuż po przylocie do Japonii mają być testowani przez trzy dni z rzędu. Następnie z codziennych testów zostaną wyłączeni ci, którzy nie będą mieć bezpośredniego kontaktu ze sportowcami.

Regulacja ta ma zostać włączona do już opracowanych i ogłoszonych w pierwotnej wersji w lutym zasad bezpieczeństwa, jakie będą obowiązywać podczas igrzysk. Nowelizacja "poradnika" zapowiadana jest na maj, ale niewykluczone, że nie będzie to ostateczna wersja regulaminu bezpieczeństwa.

Reklama

Działacze przez 14 dni po przylocie do Japonii będą proszeni, by nie spożywali posiłków wspólnie z innymi osobami w miejscach publicznych. Zaleca się, by stołowali się w hotelowych restauracjach lub zamawiali jedzenie z lokali do pokojów. Jeśli wybiorą się na zakupy, to nie powinni także korzystać z transportu publicznego w pierwszych dwóch tygodniach od przyjazdu.

Już wcześniej Międzynarodowy Komitet Olimpijski w porozumieniu z organizatorami igrzysk zdecydował o "znaczącej redukcji" liczby działaczy oraz tzw. własnych gości zaproszonych na igrzyska w Tokio.

Igrzyska w Japonii, które przełożono z powodu pandemii o rok, rozpoczną się 23 lipca i powinny się zakończyć 8 sierpnia.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje