Reklama

Reklama

Tokio 2020. Duplantis: Miłość uratowała moje wymarzone igrzyska

Rekordzista świata w skoku o tyczce Szwed Amand Duplantis był w szoku kiedy dowiedział się, że test na COVID-19 Sama Kendricksa okazał się pozytywny. Jednak nie z powodu wyeliminowania z konkursu jego rywala, lecz dlatego, że w środę miał się spotkać z Amerykaninem, ale nie przyszedł na czas.

"Szedłem już na spotkanie, na którym mieliśmy pogadać i pożartować. W końcu jesteśmy nie tylko rywalami, ale też dobrymi przyjaciółmi. Nagle zadzwonił mój telefon. Była to moja dziewczyna, a ta rozmowa była dla mnie tak ważna, że kompletnie straciłem poczucie czasu i nie zdążyłem na spotkanie z Samem" - powiedział tyczkarz szwedzkim dziennikarzom.

"Na całe szczęście, bo również zostałbym wykluczony z powodu bliskiego kontaktu z osobą zarażoną" - dodał.

Armand Duplantis spotyka się z modelką

Wybranką Duplantisa jest 20-letnia szwedzką modelka Desire Inglander, z którą spotyka się od ponad roku.

Reklama

Nie zamieszkali jeszcze razem. On ma mieszkanie w Uppsali, a ona mieszka z rodzicami w Sztokholmie, w prestiżowej dzielnicy Kungsholmen w ogromnym, prawie 200-metrowym luksusowym, mieszkaniu w imperialnej kamienicy z końca XIX wieku.

Najnowsze informacje z igrzysk olimpijskich - Sprawdź

Tokio 2020. Miłość, która uratowała igrzyska

Wyjaśnił, że poznali się 19 czerwca u.r. w Midtsommar, czyli podczas tradycyjnego szwedzkiego święta przesilenia dnia i nocy. "Od roku jesteśmy parą i Desire cały czas dodaje mi nowej, niesamowitej wręcz psychicznej energii, a teraz to jej miłość uratowała moje wymarzone igrzyska".

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje