Reklama

Reklama

Tokio 2020

Tokio 2020. Derlys Ayala - biegacz z kłopotliwym tatuażem

Wokół igrzysk olimpijskich, które miały rozpocząć się, zgodnie z pierwotnym planem, w lipcu tego roku, ciągle krążyły obawy sportowców. Jedni martwili się o niezbędne minima, a drudzy o brak możliwości treningu w czasie epidemii koronawirusa. Do specyficznej grupy sportowców można zaliczyć Paragwajczyka, któremu na rozegraniu tegorocznych igrzysk zależało chyba najbardziej. Derlys Ayala na łydce wytatuował sobie napis "Tokio 2020".

Pół żartem-pół serio z niemałym problemem musi zmierzyć się paragwajski lekkoatleta, który tak bardzo myślami był na igrzyskach olimpijskich, że jakiś czas temu postanowił swój cel wytatuować sobie na ciele. Problem w tym, że Derlys Ayala nie przemyślał projektu tatuażu i tuż pod olimpijskimi kołami znalazł się napis "Tokio 2020".

Reklama

"Czy ktoś może mi pomóc zmienić to na 2021?" - napisał na swoim Instagramie, dodając zdjęcie ozdobionej tatuażem łydki.

Z pomocą przyszedł jeden z fanów, który przytoczył decyzję Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego, zgodnie z którą najważniejsze wydarzenie sportowe czterolecia, od ubiegłego tygodnia - pięciolecia, nosić będzie taką samą nazwę (Tokio 2020) ze względu na aspekty marketingowe.

Derlys Ayala brał udział między innymi w igrzyskach w Rio de Janeiro w 2016 roku oraz w ubiegłorocznych mistrzostwach świata w lekkiej atletyce. Biegacz może pochwalić się rekordami życiowymi w granicach 13:53 minuty na 10 km oraz 28:53 minuty na dystansie o połowę dłuższym.

AB

Dowiedz się więcej na temat: Tokio 2020 | Derlys Ayala | biegacz | bieganie