Reklama

Reklama

Tokio 2020. Amerykański szpadzista z zakazem wstępu do wioski olimpijskiej

O kuriozalnej historii z udziałem amerykańskiego szpadzisty Alena Hadzicia mówi się już nie tylko w środowisku szermierzy. Zawodnik nie może mieszkać w wiosce olimpijskiej, ponieważ nie życzą sobie tego jego koledzy z drużyny.

Powodem takiego stanu rzeczy są zarzuty kierowane pod adresem Alena Hadzicia. W latach 2013-15 miał on dopuszczać się molestowania seksualnego wobec kobiet. O sprawie szerzej pisze "USA Today".

Tokio 2020. Alen Hadzic oskarżany przez trzy kobiety

Zawodnik stanowczo temu zaprzecza, ale jak na razie nie potrafi oczyścić klimatu wokół swojej osoby. O nieetyczne czyny nadal oskarżają go trzy kobiety. Sprawa ciągnie się od maja tego roku.

29-latek jest rezerwowym w amerykańskiej drużynie szpadzistów. Z kolegami z ekipy może przebywać tylko podczas treningów i zawodów. Zakwaterowano go w hotelu oddalonym o 30 minut drogi od wioski olimpijskiej. 

Reklama

Hadzic złożył odwołanie w tej sprawie, ale niewiele wskórał. Pozwolono mu jedynie na zmianę hotelu. Teraz mieszka nieco bliżej ośrodka treningowego.  

Do walki o medale amerykańscy szermierze przystąpią w najbliższą niedzielę. Hadzic weźmie udział w rywalizacji tylko w przypadku choroby lub kontuzji któregoś z pozostałych członków zespołu. 

UKi   

Igrzyska olimpijskie w Tokio trwają w najlepsze - Sprawdź już teraz

Gdzie i kiedy oglądać Polaków w Tokio - Sprawdź teraz!

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje