Reklama

Reklama

Tokio 2020. Ależ miały pecha! O awansie decydował jeden rzut

Ogromnego, największego na igrzyskach pecha miały koszykarki Kanady. Jako jedyne nie awansowały do ćwierćfinału olimpijskiego z grona ekip, które w grupach zajęły trzecie miejsca. Decydowały trzy małe punkty, jeden rzut.

Z trzech grup turnieju olimpijskiego awans zdobywały bowiem po dwie czołowe drużyny, a także dwie z trzech ekip z trzech miejsc. Jedna odpadała. U mężczyzn byli to Czesi, a wśród kobiet padło na Kanadę, która została wyeliminowana w dramatycznych okolicznościach. Miała gorszy bilans od Australijek i Francuzek o zaledwie trzy punkty, zatem jeden rzut z dystansu. To doprawdy niewiele.

Kanadyjki przegrały z Serbkami i Hiszpankami, a pokonały zespół Korei Południowej - jak się okazało, za nisko. 

Pięć lat temu w Rio de Janeiro kanadyjskie koszykarki wyszły z grupy, ale przegrały ćwierćfinałowy mecz z Francją. Teraz Kanada zajmie siódme miejsce. Ich najwyższa lokata w historii to czwarte miejsce igrzysk w Los Angeles w 1984 roku, po porażce w walce o brązowy medal z Jugosławią.

Niepokonane w turnieju kobiet w koszykówce są na razie Hiszpanki, Chinki i Amerykanki, które wzięły na Francji rewanż za niepowodzenie amerykańskiej reprezentacji mężczyzn. Pokonały zespół francuski 93-82.

Ostatnia kolejka koszykarek Tokio 2020:

Reklama

A. Kanada - Hiszpania 66-76, Serbia - Korea Południowa 65-61

B. USA - Francja 93-82, Japonia - Nigeria 102-83

C. Chiny - Belgia 74-62, Australia - Portoryko 96-69

W ćwierćfinałach zagrają:

USA - Australia

Chiny - Serbia

Japonia - Belgia

Hiszpania - Francja

Półfinały

Australia/USA - Chiny/Serbia 

Japonia/Belgia - Hiszpania/Francja

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje