Reklama

Reklama

Tokio 2020. Afgańska kolarka była obrzucana kamieniami. "Reprezentuję ludzkość"

Masomah Ali Zada, kolarka szosowa pochodząca z Afganistanu, na najbliższych igrzyskach olimpijskich wystąpi w reprezentacji uchodźców. Jak wspominała agencji AFP, musiała opuścić ojczyznę, by móc dalej zajmować się swoją sportową pasją.

Zada, która wyruszyła już do Japonii na igrzyska, do zawodów przygotowywała się w Szwajcarii. Spokojny i regularny trening w ojczyźnie był dla niej praktycznie niemożliwy - spotykała się z szykanami przez to, że wbrew surowym normom obyczajowym w Afganistanie jako kobieta odważyła się ubierać strój sportowy oraz jeździć publicznie na rowerze.

Masomah Ali Zada: Zrobię to dla kobiet i uchodźców

Jak opowiadała agencji AFP, w jej kierunku rzucane były kamienie, doświadczyła też innych ataków fizycznych oraz werbalnych. Teraz, jak mówi, będzie na igrzyskach "reprezentować ludzkość".

"Zrobię to nie tylko dla siebie. Będzie to raczej robić dla wszystkich kobiet w Afganistanie i wszystkich kobiet w każdym kraju, takim jak Afganistan, w którym nie mają one prawa jeździć na rowerze" - powiedziała kolarka.

"Zrobię to także dla wszystkich uchodźców, którzy zostali zmuszeni do opuszczenia swojej ojczyzny. Chciałbym otworzyć drzwi dla tych uchodźców, którzy przyjdą po mnie" - dodała Zada.

Reklama

Kolarka przeniosła się do Francji

Afganka zaczęła trenować kolarstwo w Iranie, gdzie przez chwilę mieszkała z rodziną na wygnaniu. Po tym, jak wróciła do ojczystego kraju, okazało się, że jej pasja spotyka się z mocno niechętnymi reakcjami, także ze strony krewnych. Jak mówi, jej wujowie próbowali wymusić na rodzicach Masomah, by ta przestała uprawiać sport.

Jak opisuje dalej AFP, Zada do narodowej kadry dostała się w wieku 16 lat, ale by móc trenować we względnym komforcie, musiała się poruszać w grupie swoich reprezentacyjnych kolegów. Ostatecznie znowu została uchodźczynią i wraz z najbliższą rodziną uciekła z Afganistanu do Francji w 2017 roku. Sportsmenka dzieli obecnie czas między treningami i studiami w Lille.

Jej trener, Jean-Jacques Henry, twierdzi, iż to najlepsza żeńska kolarka jaka kiedykolwiek opuściła to azjatyckie państwo. Teraz na igrzyskach olimpijskich będzie miała szansę udowodnić, że szkoleniowiec się nie myli.

Tokio 2020. Zada będzie się ścigać 28 lipca

Masomah Ali Zada wystąpi w rywalizacji w Tokio 28 lipca i zmierzy się z 25 innymi zawodniczkami. Będzie występować jednak nie jako przedstawicielka Afganistanu, ale jako członkini reprezentacji uchodźców.

Kadra ta została po raz pierwszy w historii sformowana na igrzyska w Rio de Janeiro w 2016 roku. Na tokijskich zawodach będzie ona liczyć - łącznie z Zadą - 29 osób.

PaCze

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama