Reklama

Reklama

Sześć polskich osad sprawdzi się przed igrzyskami na zawodach w Lucernie

Sześć osad będzie reprezentować Polskę na regatach drugiej rundy Pucharu Świata w wioślarstwie. Wszystkie mają już zapewniony awans na igrzyska, ale zawody, które będą odbywać się w Lucernie od piątku do niedzieli, będą sprawdzianem ich formy.

W miniony weekend w Lucernie wioślarze z całego świata walczyli w finałowych regatach kwalifikacyjnych do Tokio. Wystartowały trzy polskie osady, ale żadnej nich nie udało się uzyskać awansu na igrzyska.

Zaskakujący wynik Węgrzyckiego-Szymczyka

Największą niespodzianką było dopiero trzecie miejsce - a kwalifikowały się dwie łodzie - skiffisty Natana Węgrzyckiego-Szymczyka, który był faworytem tej konkurencji. Przed regatami dyrektor sportowy Polskiego Związku Towarzystw Wioślarskich Bogdan Gryczuk stwierdził, że brak awansu w jego przypadku byłby niespodzianką, jeśli nie sensacją.

Także w relacjach Międzynarodowej Federacji Wioślarskiej (FISA) Węgrzycki-Szymczyk, który na igrzyskach w Rio de Janeiro w 2016 roku zajął siódme miejsce, był uważany za faworyta. Tym razem jednak mistrz świata juniorów (2013) i zdobywca srebrnego (2020) i brązowego (2021) medalu mistrzostw Europy, w olimpijskich zmaganiach nie wystąpi.

Reklama

Sześć olimpijskich osad

Kwalifikację uzyskało za to sześć innych osad, które zajęły odpowiednio wysokie lokaty w mistrzostwach świata w Linzu w 2019 roku. Stawkę otwierają mistrzowie świata w czwórce bez sternika: Marcin Brzeziński, Mikołaj Burda, Michał Szpakowski i Mateusz Wilangowski.

Srebrne medale wywalczyły w Austrii obie czwórki podwójne: Fabian Barański, Wiktor Chabel, Dominik Czaja i Szymon Pośnik oraz Agnieszka Kobus-Zawojska, Maria Sajdak, Marta Wieliczko i Katarzyna Zillmann. Po brąz sięgnęła dwójka podwójna: Mateusz Biskup i Mirosław Ziętarski.

Biało-czerwoni w tym samym składzie wystartują w Lucernie i najprawdopodobniej w igrzyskach w Tokio, choć na wybór załóg olimpijskich trenerzy mają czas do czerwca.

Nie zapowiada się wiele zmian

Nie powinien zmienić się także skład czwórki bez sterniczki, w której w Szwajcarii popłyną Monika Chabel, Joanna Dittmann, Olga Michałkiewicz i Maria Wierzbowska.

Natomiast niepewne są olimpijskie losy Artura Mikołajczewskiego i Jerzego Kowalskiego, ponieważ drugi z nich zmaga się z problemami zdrowotnymi. W Lucernie Mikołajczewski popłynie z Łukaszem Piaseckim.

Ostatnia runda PŚ zaplanowana jest na 4-6 czerwca we włoskiej Sabaudii, ale tradycyjnie w roku olimpijskim ranga tych zawodów jest nieco obniżona. Wioślarze traktują je często jako etap przygotowań olimpijskich.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje