Reklama

Reklama

Ekspert WHO: Piłkarskie Euro i IO przy pustych trybunach

W dobie pandemii koronawirusa kibice zdążyli przywyknąć do smutnych i przygnębiających wiadomości. Ta przekazana przez przedstawiciela Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) może jednak zaszokować. Przyszłoroczne mistrzostwa Europy w piłce nożnej oraz letnie igrzyska olimpijskie w Tokio mogą odbyć się przy pustych trybunach.

Sensacyjne słowa jednego z doradców WHO cytuje hiszpańska "Marca". Odważną tezę stawia dr Zeke Emanuel, z wykształcenia bioetyk. Zakłada on, że na powrót sportowego świata do stanu sprzed pandemii będziemy mogli liczyć dopiero po 18 miesiącach.

W ostatnich dniach pojawiają się ciche głosy wielu ekspertów, że nawet jeśli sportowcy wrócą do rywalizacji późną wiosną i latem tego roku, kibice nie będą mogli ich oklaskiwać z trybun również jesienią. Nikt jednak nie przypuszczał, że nie będzie to możliwe w przyszłym roku. Tymczasem taki scenariusz wcale nie wydaje się nierealny.

Reklama

- Nie wiem, dlaczego niektórzy twierdzą, że imprezy masowe będą mogły odbywać się z udziałem publiczności już po wakacjach - mówi Emanuel. - To ostatnia rzecz, którą będziemy mogli "poluzować". I to wcale nie za pół roku, lecz najwcześniej jesienią 2021 roku.

Te słowa mogą wstrząsnąć nie tylko sympatykami sportu z całego świata, ale również organizatorami piłkarskich mistrzostw Europu oraz igrzysk olimpijskich w Tokio. Przesunięcie tych imprez o rok było planem B. Plan C nie istnieje...

UKi 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje