Reklama

Reklama

Terroryzm uderza w sport

Zamach na piłkarzy Borussii. Prokuratura: Brak wątku islamskiego

Niemiecka Prokuratura Federalna poinformowała, że w trakcie śledztwa prowadzonego po ataku bombowym na autokar piłkarzy Borussii Dortmund, do którego doszło 11 kwietnia przed meczem Ligi Mistrzów, nie ujawniono terrorystycznego wątku islamskiego.

W pierwszym etapie śledztwa brano go jednak pod uwagę, gdyż w liście znalezionym po wybuchu w pobliżu miejsca ataku znalazła się sugestia, że stoją za nim bojownicy islamscy. Jak się później okazało, była to próba skierowania zainteresowania organów ścigania na fałszywy trop.

11 kwietnia w pobliżu autokaru, którym zawodnicy BVB udawali się z hotelu na stadion na mecz Ligi Mistrzów z AS Monaco, eksplodowały trzy ładunki wybuchowe ukryte przy drodze.

Poważne obrażenia odniósł hiszpański piłkarz Borussii Marc Bartra. Ranny został także eskortujący autokar policjant. Pozostawione w pobliżu miejsca zamachu trzy listy o identycznej treści sugerowały islamsko-terrorystyczne podłoże czynu.

Reklama

Dziesięć dni później policja zatrzymała mężczyznę podejrzanego o dokonanie zamachu. To 28-latek posiadający niemiecki i rosyjski paszport, który liczył na zysk wskutek spadku wartości akcji Borussii Dortmund. Funkcjonariusze elitarnej jednostki antyterrorystycznej GSG zatrzymali go w okolicach Tybingi na terenie kraju związkowego Badenia-Wirtembergia w zachodniej części Niemiec.

Jak ustalono, sprawca zakupił "trzy rodzaje instrumentów finansowych" obliczonych na spadek wartości akcji klubu. Większość nabył w dniu zamachu i liczył po nim na klubowych akcjach zarobi.

Zdaniem prokuratury śmierć któregoś z piłkarzy mogłaby nawet spowodować bardzo poważny spadek wartości akcji Borussii, co skutkowałoby wielokrotnym wzrostem zysków dla inwestora. Jak podał "Bild", Siergiej W. mógłby zarobić nawet 3,9 mln euro.

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy