Reklama

Reklama

Terroryzm uderza w sport

Borussia - AS Monaco 2-3. Ostre słowa Tuchela i Sokratisa

Piłkarze Borussii Dortmund przegrali u siebie 2-3 z AS Monaco, zmuszeni grać zaledwie dzień po zamachu na drużynę, w którym ucierpiał Marc Bartra. Trener BVB Thomas Tuchel w ostrych słowach powiedział, co myśli o całej sytuacji. Dosadnych słów użył także obrońca Sokratis.

Przed rewanżowym meczem ćwierćfinałowym ekipa Łukasza Piszczka jest w trudnej sytuacji. Bliżej awansu jest Kamil Glik i spółka.

Reklama

Po meczu Tuchel wrócił do sytuacji z wtorku, gdy obok autokaru z piłkarzami doszło do eksplozji, w wyniku czego mecz przełożono na następny dzień.

- O nic nas nie pytano. Dostaliśmy SMS, że UEFA podjęła decyzję w Szwajcarii. To nie było właściwe, że w Szwajcarii podejmuje się decyzje, w które my tutaj jesteśmy zamieszani - mówił trener Borussii.

- Zaraz po ataku mieliśmy poczucie, że potraktowano nas, jakby w nasz autobus uderzyła puszka z piwem. Półtorej godziny później już wiedzieliśmy, że mecz odbędzie się dzień później - dodał Tuchel.

W mocnych słowach wypowiadał także obrońca Borussii Sokratis Papastatopulos.

- Nie jesteśmy zwierzętami, jesteśmy ludźmi - mówił stanowczo Grek.

- Mamy rodziny, małe dzieci w domu, cieszę się, że żyję. Wtorek był najgorszym dniem w moim życiu. Nikomu czegoś takiego nie życzę - powiedział Sokratis.

Tuchel nie ukrywał, że wtorkowe wydarzenia miały wpływ na poczynania jego podopiecznych w meczu z Monaco.

- Po tym, co się stało, nie byliśmy w stanie grać na najwyższym poziomie. Może w rewanżu pomoże nam myślenie przez 90 minut tylko o piłce - mówił szkoleniowiec BVB.

- Można powiedzieć, że właściwie strzeliliśmy sobie dwie bramki samobójcze, a jedna padła ze spalonego - przypominał błędy swoich piłkarzy i sędziego Tuchel.

- Mecz nie przebiegał pod nasze dyktando, choć drugą połowę mieliśmy dobrą. W rewanżu czeka nas mnóstwo pracy - powiedział.

Tuchel narzekał też na sytuację kadrową, jeszcze pogorszoną przez nieobecność Bartry, rannego w wybuchu.

- Mieliśmy nawet jednego zawodnika mniej na ławce, to absurd. Nie mogliśmy nawet wziąć żadnego młodego piłkarza z listy rezerwowej, bo są kontuzjowani - narzekał szkoleniowiec.

Rewanż Monaco - Borussia zaplanowano na 19 kwietnia.

Liga Mistrzów: wyniki, strzelcy, terminarz

WS