Reklama

Reklama

Legendy i pionierzy polskiej koszykówki

Na 12 października 1963 roku datuje się największy sukces w polskiej koszykówce – srebrny medal mistrzostw Europy. To właśnie tego dnia w Hali Ludowej we Wrocławiu polscy koszykarze zwyciężyli w półfinale z reprezentacją Jugosławii. W polskiej historii tej dyscypliny nie brakuje jasno świecących gwiazd.

Spektakularne sukcesy polskich zawodników takich jak Maciej Lampe czy Mateusz Ponitka, którzy grają w zagranicznych klubach, a także występ polskiej reprezentacji na zeszłorocznych mistrzostwach świata w Chinach sprawiły, że koszykówka cieszy się rosnącym zainteresowaniem kibiców nad Wisłą. Polscy zawodnicy mogą także liczyć na coraz lepsze finansowanie - w dużej mierze przyczynił się do tego sponsor Pucharu Polski, Superpucharu Polski i 1 Ligi Mężczyzn - marka Suzuki. Młodym zawodnikom nie brakuje również wzorów do naśladowania. Przedstawiamy polskich koszykarzy, którzy stali się legendami.

Mieczysław Łopatka

Reklama

W legendarnym meczu z Jugosławią, który rozegrał się w 1963 roku o wicemistrzostwo Europy, niekwestionowanym liderem był Mieczysław Łopatka. Co prawda nie otrzymał tytułu króla strzelców, ale zdobywając dla swojej drużyny łącznie 145 punktów, uplasował się na siódmym miejscu. Wraz z reprezentacją wielkiego trenera Witolda Zagórskiego jeszcze dwukrotnie zdobył brązowy medal - podczas mistrzostw Europy w Moskwie (1965) i Helsinkach (1967). W tym samym roku odbyły się również mistrzostwa świata w Urugwaju, na których co prawda nasza reprezentacja zajęła piąte miejsce, ale Łopatka odniósł swój prywatny sukces - został obwołany najlepszym strzelcem zawodów. Warto dodać, że polska reprezentacja zakwalifikowała się do tego prestiżowego turnieju tylko dwa razy: właśnie w 1967 roku oraz rok temu. Mieczysław Łopatka aż czterokrotnie brał udział w igrzyskach olimpijskich, tam niestety nie odniósł z reprezentacją spektakularnych sukcesów. Przez wiele lat zawodnik związany był ze Śląskiem Wrocław, z którym dwukrotnie zdobył mistrzostwo Polski, aż czterokrotnie w latach 60. otrzymywał tytuł lidera strzelców polskiej ligi.

1968 roku miał wyjechać do Belgii, niestety polskie władze opóźniły wydanie paszportu, przez co nie dotarł tam na czas. Ostatecznie cztery lata później opuścił kraj i związał się z ligą francuską. Po zakończeniu kariery został trenerem.

Eugeniusz Kijewski

186 centymetrów wzrostu - "Kijek" nie należał do najwyższych zawodników w historii polskiej koszykówki. Na pierwszy swój trening trafił przypadkowo - gdy miał 14 lat kolega poprosił go, by mu towarzyszył, gdyż hala Warty znajdowała się na drugim końcu Poznania. Ówczesny trener nie krył zdziwienia, kiedy zobaczył chłopaka, który zdecydowanie nie wyróżniał się wzrostem. Miał za to niezwykły talent do dryblingu i to właśnie sprawiło, że zyskał miano jednego z najlepszych. Karierę zaczynał w poznańskiej Warcie. Jeden sezon spędził w Spójni Gdańsk, by powrócić do rodzinnego miasta i rozwinąć skrzydła w Lechu, z którym czterokrotnie zdobył mistrzostwo Polski. W 1980 roku brał udział w igrzyskach olimpijskich, które reprezentacja polski zakończyła z siódmą lokatą. Dwukrotnie pojawił się także na mistrzostwach Europy.

Eugeniusz Kijewski grał na pozycji rozgrywającego. Świat stał przed nim otworem, jednak ostatecznie nie zdecydował się na ucieczkę z Polski Ludowej. Łącznie w swojej karierze zdobył 9604 punktów. Przez wiele lat nikt mu nie mógł dorównać. Kolejne sukcesy Kijewskiego odnosił już jako trener. Jego rekordowy wynik po 19 latach pobił podopieczny, legendarny Adam Wójcik.

Adam Wójcik

Jeśli Kijewskiego nazywamy mistrzem dryblingu, to znakiem firmowym Wójcika były wsady. Mierzył 208 centymetrów wzrostu i z łatwością dosięgał kosza, by w amerykańskim stylu osadzać w nim piłkę. Adam Wójcik był bez wątpienia najlepszym polskim zawodnikiem. Urodził się w 1970 roku, grał więc głównie w polskich drużynach, ale prawdopodobnie, gdyby przyszedł na świat 10 lat później, trafiłby do NBA i stałby się zawodnikiem światowej klasy. Wójcik jako pierwszy przetarł ślady kolejnym pokoleniom zawodników urodzonych nad Wisłą, dlatego mówi się o nim, że był pionierem polskiej koszykówki. W 1993 roku jako pierwszy trenował z klubem NBA. Został zaproszony przez Los Angeles Clippers i spędził tam w sumie tylko pięć dni. Wraz z ofertą wyjazdu dostał ultimatum - musiał się na lata związać z Gwardią Wrocław. W 1996 roku wyjechał do Belgii, rok później został pierwszym Polakiem grającym w Eurolidze. W tamtych czasach międzynarodowe drużyny nie były jeszcze normą, kluby mogły zatrudniać jedynie dwóch obcokrajowców spoza Unii Europejskiej. Później grał w greckim Peristeri Ateny oraz hiszpańskiej Unicaja Malaga. Ostatecznie wrócił do Polski. Adam Wójciak ośmiokrotnie zdobył mistrzostwo Polski, raz mistrzostwo Belgii. Mimo że nie otrzymał nigdy złotego medalu mistrzostw Europy ani nie grał w NBA, uważany jest za najlepszego koszykarza w polskiej historii tej dyscypliny. W 2017 roku w wieku 47 lat zmarł na białaczkę.  

Marcin Gortat

"The Polish Hammer" i "The Polish Machine" takim mianem określany był Marcin Gortat przez komentatorów meczów koszykarskich w USA. Polski zawodnik jest jak dotąd jedynym w historii NBA, któremu udało się awansować do finału legendarnej ligi. Początkowo karierę sportową wiązał raczej z lekkoatletyką. Do koszykówki trafił dopiero w 2002 roku jako 18-latek, ale już pół roku później otrzymał powołanie do kadry Polski U-20. Szybko znalazł się w niemieckiej lidze. W 2007 jako trzeci Polak w historii rozpoczął grę w NBA - trafił do drużyny Orlando Magic, a w 2008, jako pierwszy Polak w historii, rozpoczął mecz w pierwszej piątce zespołu NBA. Po Orlando Magic Gortat grał w Phoenix Sun, Washington Wizards i Los Angeles Clippers. 16 lutego 2020 roku jako 36-latek zakończył karierę koszykarską.

Partnerem publikacji jest Suzuki, sponsor Polskiej Ligi Koszykówki.

Advertisement