Reklama

Reklama

Suzuki Boxing Night II. Andrzej Wasilewski o rewanżu Radczenko - Szpilka: Chcemy to zrobić pod koniec roku lub na początku przyszłego

Andrzej Wasilewski nie wyklucza organizacji walk Szpilki z Włodarczykiem i Radczenką. Znany promotor podkreśla także, że w boksie olimpijskim brakuje nazwisk, które mogłyby zrobić karierę zawodową.

Szef grupy Knockout Promotion był obecny na piątkowej gali Suzuki Boxing Night II w Kielcach. W walce wieczoru zaprezentował się tam Siergiej Radczenko, który jednogłośną decyzją sędziów przegrał z Mateuszem Masternakiem. Wasilewski nie wyklucza, że Ukrainiec drugi raz zmierzy się ze Szpilką jeszcze w tym roku.

- Chcemy to zrobić pod koniec roku lub na początku przyszłego. Najpierw jednak Artur musi być w optymalnej formie, potem pan Radczenko musi okazać pewien rozsądek finansowy, bo jest nadmuchany do rangi bohatera narodowego w Polsce, a potem dopiero możemy tę walkę organizować - powiedział Wasilewski w rozmowie z bokser.org

Reklama

Promotor nie wykluczył też, że w niedalekiej przyszłości może dojść do innej hitowej walki z udziałem Szpilki. Może się bowiem zmierzyć z Krzysztofem "Diablo" Włodarczykiem.

- Jeśli kiedykolwiek ma dojść do walki Włodarczyk - Szpilka, to chyba tylko w 2021 roku. Obaj są na ostatniej prostej swoich karier, a skoro jest okazja, by wygenerować spore zainteresowanie taką walką, to może rzeczywiście jest w tym sens. Z czasem przekonałem się do tego pomysłu, który początkowo mi się nie podobał - przyznał.

Podczas gali Suzuki Boxing Night II Andrzej Wasilewski przyglądał się utalentowanym pięściarzom, którzy mogliby sprawdzić się w boksie zawodowym. Nie znalazł jednak wielu kandydatów.

- Mało chłopaków znam osobiście. Nazwiska znam i wiem, jak boksują. Na dzisiaj nie ma wielu nazwisk, które nas interesują. To jest wielka bolączka, bo jak jest posucha w boksie olimpijskim, to my nie mamy kogo zapraszać do boksu zawodowego.

MP

#POMAGAMINTERIA

1 czerwca reprezentantka Polski w kolarstwie górskim Rita Malinkiewicz i jej koleżanka Katarzyna Konwa jechały na trening w ramach autorskiego projektu Rity dla pasjonatów kolarstwa #RittRide for all. Z niewyjaśnionych przyczyn w Wilkowicach koło Bielska-Białej wjechał w nie samochód jadący z naprzeciwka. Kasia przeszła wiele operacji, w tym zabieg zespolenia połamanego kręgosłupa i połamanej twarzoczaszki oraz częściową rekonstrukcję nosa i języka. Rita nadal pozostaje w śpiączce farmakologicznej, a jej obecny stan zdrowia jest bardzo ciężki. Potrzeba pieniędzy na ich leczenie i rehabilitację - dołącz do zbiórki. Sprawdź szczegóły >>>

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama