Reklama

Reklama

Siatkarskie MŚ Polska 2014

Siatkarz Iranu: W pierwszych dwóch setach Polacy "zabili" nas zagrywką

Trener reprezentacji Polski Stephane Antiga powiedział, że ma mieszane uczucia po meczu Polska – Iran. Rywale "Biało-czerwonych" byli pod wrażeniem gry Polaków w pierwszych dwóch setach.

Stephane Antiga (trener reprezentacji Polski): "Mam mieszane uczucia po tym spotkaniu. Z jednej strony cieszy zwycięstwo, z drugiej trzeba pamiętać o tym, że mogliśmy ten mecz skończyć wcześniej. W dwóch pierwszych setach mieliśmy przewagę w zagrywce i na przyjęciu, jednak w kolejnych Irańczycy poprawili się w tych elementach i mecz się wyrównał.

- Jeżeli chodzi o Michała Winiarskiego, to jeszcze nic na pewno nie wiemy oprócz tego, że ma problem z plecami. Zostaną przeprowadzone wszystkie niezbędne badania lekarskie, po których będziemy wiedzieli dokładnie, jaki to uraz. Mamy nadzieję, że uda się go w miarę szybko doprowadzić do stanu umożliwiającego grę. Trzeba mieć jednak świadomość tego, że takie problemy mogą potrwać dłużej.

Reklama

- W dzisiejszym meczu strata Michała na pewno miała wpływ na naszą grę. Gdy był na boisku, grał bardzo dobrze, ale trzeba też pamiętać o tym, że jest on nie tylko bardzo dobrym zawodnikiem, ale też liderem zespołu. Na szczęście dobrą zmianę dał Mateusz Mika i mecz zakończył się dla nas szczęśliwie. Zwycięstwa w takich okolicznościach na pewno wzmacniają zespół psychicznie, ale są też bardzo wyczerpujące psychicznie. Zrobimy jednak wszystko, by w jak najlepszej formie przystąpić do jutrzejszego meczu z Francją, który będzie decydował o naszym awansie do kolejnej fazy mistrzostw. Na pewno dla mnie jako Francuza będzie to trochę dziwne spotkanie, jednak w tej chwili moją drużyną jest reprezentacja Polski i zrobię wszystko, by to ona wygrała jutrzejszy pojedynek".

Michał Kubiak (przyjmujący reprezentacji Polski): "To był wspaniały mecz, który chyba każdemu się podobał. Bardzo cieszymy się z tego zwycięstwa. Jest ono dla nas bardzo ważne, ale już o nim zapominamy. W tej chwili jest nam bardzo potrzebna wygrana z Francją i na tym musimy się skoncentrować".

Slobodan Kovac (trener reprezentacji Iranu): "Muszę przyznać, że takie mecze nie są dobre dla naszych serc. Polacy zagrali bardzo mocno w dwóch pierwszych setach. Pokazali wówczas zagrywkę, przy której trochę spada wiara w ekipie rywali. W przerwie między drugim i trzecim setem udało mi się jednak przekonać zawodników, że jeszcze nic straconego, bo Polacy z taką siłą na pewno nie będą mogli serwować przez całe spotkanie. W końcówce czuliśmy, że mamy już to zwycięstwo w ręku, ale niestety nie udało się wygrać. Przeciwko takiej drużynie jak Polska nawet najlepsze ataki nie zawsze kończą się powodzeniem.

- Jesteśmy jednak rozczarowani tą końcówką, bo dwie ostatnie piłki źle rozegraliśmy. To boli tym bardziej, że udało nam się wrócić do gry po fatalnym początku spotkania. Teraz nie pozostaje nam nic innego jak rozegrać jutro jak najlepszy mecz z Serbią i czekać na to, co później wydarzy się w meczu Polski z Francją".

Mir Saeid Marouflakrani (kapitan reprezentacji Iranu): "Gratulacje dla Polaków. Zagrali dzisiaj bardzo dobre spotkanie. W pierwszych dwóch setach "zabili" nas zagrywką. Nie mieliśmy wówczas nic do powiedzenia. Udało nam się pozbierać w trzecim secie, gdy już chyba nikt w nas nie wierzył. W tie-breaku szło nam dobrze do stanu 14:14. Później mieliśmy problem z kontratakiem i Polacy wyszli z tego obronną ręką".

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje