Reklama

Reklama

Siatkarskie MŚ Polska 2014

Siatkarskie MŚ: Polska walczy z Francją o szóstkę. Zobacz możliwe scenariusze

Siatkarze reprezentacji Polski jeszcze przed dzisiejszym meczem z Francją (godz. 20.25) mogą cieszyć się z awansu do najlepszej szóstki mistrzostw świata. Sprawdź możliwe scenariusze!

Polskim siatkarzom awans do czołowej szóstki zapewni wygranie w niedzielę w Łodzi dwóch setów z Francją. Mogą go jednak świętować już przed wyjściem na boisko, o ile spełni się jeden z siedmiu scenariuszy dotyczących spotkań Iranu i USA.

"Biało-czerwoni" rozpoczną pojedynek z Francuzami o godz. 20.25. Zarówno Irańczycy, jak i Amerykanie - ich rywale w walce o awans do trzeciej rundy - swoje mecze rozegrają o godz. 16.40.

Przy zwycięstwach za trzy punkty ekipy z Bliskiego Wschodu w konfrontacji z Serbią w Łodzi i reprezentacji USA z Argentyną w Bydgoszczy, podopiecznym Stephane'a Antigi przepustkę do pozostania w mundialu da wygranie dwóch partii w meczu z "Trójkolorowymi".

Reklama

Może się jednak okazać, że nie będzie to konieczne, o ile wcześniej Iran przegra w dowolnym wymiarze lub zwycięży po tie-breaku. Gdyby bowiem zespół Slobodana Kovacia uległ Serbii 0:3 lub 1:3, to nie dogoni Polaków pod względem liczby punktów.

Jeśli z kolei wygra w pięciu odsłonach, to gospodarze turnieju wyprzedzą ich dzięki lepszemu bilansowi setów (trzecie kryterium w ustalaniu kolejności drużyn w grupie - po sumie punktów i liczbie zwycięskich meczów).

Cieszyć się z awansu Polacy będą również mogli przed swoim spotkaniem także w przypadku jakiejkolwiek porażki Amerykanów. Gdyby triumfatorzy tegorocznej edycji Ligi Światowej przegrali 0:3 lub 1:3, to będą ustępować "Biało-czerwonym" liczbą punktów. Jeśli zaś Argentyńczycy triumfowaliby 3:2, to zespół USA miałby i tak mniejszą liczbę zwycięstw na koncie niż podopieczni Antigi.

Gdyby jednak zarówno Iran, jak i drużyna Stanów Zjednoczonych wygrały za trzy punkty swoje pojedynki, to gospodarzom pozostanie liczyć na siebie i na Francuzów. "Trójkolorowym" wystarczy bowiem tylko jeden punkt zdobyty w niedzielnej konfrontacji, by - niezależnie od reszty wyników w grupie E - zapewnić sobie pierwsze miejsce w tabeli.

To z kolei daje rozstawienie w trzeciej rundzie, co pozwoli uniknąć na pewno na tym etapie Rosji lub Brazylii). Jeśli zaś Polacy pokonaliby zespół Laurenta Tillie 3:0 lub 3:1, to właśnie oni prowadziliby w tej grupie.

Zobacz tabelę "polskiej" grupy

Interia zaprasza na relację na żywo z meczu Polska - Francja (godz 20.25)

Tutaj znajdziesz relację w wersji mobilnej

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje