Reklama

Reklama

Siatkarskie MŚ Polska 2014

Siatkarskie MŚ: Polska walczy z Argentyną na zakończenie I fazy

Meczem z Argentyną nasi siatkarze kończą pierwszą fazę mistrzostw świata. "Biało-czerwoni" mają już zapewniony awans, ale zdobyte dziś punkty zaliczone zostaną do drugiej fazy. Jest więc o co walczyć. Początek spotkania we wrocławskiej Hali Stulecia o godz. 16.40.

Obie drużyny znają się bardzo dobrze.

Reklama

- Będziemy chcieli pokrzyżować gospodarzom szyki - zapowiedział przyjmujący zespołu z Ameryki Płd. Javier Filardi.

Mecz będzie ważny, bo zdobyte punkty obie ekipy zabiorą ze sobą do Łodzi, gdzie odbędzie się druga faza turnieju. Trener Argentyny Julio Velasco zdaje sobie sprawę, że będzie bardzo trudno urwać punkty Polakom.

- W hali będzie tak głośno, że nie będę mógł porozumieć się z zawodnikami. Faworytem są Polacy, ale cieszę się już na tę zabawę. To będzie wielkie święto sportu, a w takich właśnie meczach najwięcej mogą nauczyć się młodzi zawodnicy - ocenił Argentyńczyk. 

Velasco podkreślił, że w obecnych czasach nie ma tajemnic w siatkówce. - Wszyscy wiedzą wszystko o innych. Analizy są bardzo dokładne, a dzięki technice nic nie umknie. Ani my nie możemy mieć żadnych tajemnic przed Polakami, ani oni przed nami - zaznaczył.

Podobnego zdania jest środkowy "Biało-czerwonych" Piotr Nowakowski. - Zobaczymy kto lepiej wykorzysta tę wiedzę - podkreślił.

Polską drużynę argentyński szkoleniowiec ocenił jako dobrze wyszkoloną technicznie, silną fizycznie i z wyrównanym składem. - Decydująca była wygrana Polski na Stadionie Narodowym z Serbią na inaugurację mistrzostw świata. To zwycięstwo dało im pewność siebie, która jest niezbędna do odniesienia sukcesu - powiedział Velasco.

Najmniej mu znany jest Mateusz Mika. - Ale ten zawodnik występował w meczach Ligi Światowej, dlatego na pewno przeanalizujemy jeszcze raz bardzo dokładnie jego grę.

Największym atutem Argentyńczyków jest Facundo Conte. Znany z PGE Skry Bełchatów przyjmujący nazywany jest przez wielu ekspertów Lionelem Messim siatkówki. W PlusLidze błyszczał wielokrotnie - zwłaszcza po wyleczeniu kontuzji - i w mistrzostwach świata także udowadnia, że na nim opiera się gra reprezentacji. 

Nie obawia się go środkowy reprezentacji Polski Andrzej Wrona. Obaj doskonale znają się ze  Skry Bełchatów. "Co chcę im powiedzieć? Facu zna takie jedno polskie zdanie - twoja d...  jest gotowa na lanie" - wypalił.

Spotkanie Polska - Argentyna zaplanowane jest na 16.40 w niedzielę. Dzień później obie ekipy przeniosą się do Łodzi, gdzie skrzyżują się z grupą D. Tam grają m.in. Amerykanie, Irańczycy, Francuzi i Włosi.

Kadra Argentyny na MŚ:


Przyjmujący: Javier Filardi (UPCN San Juan Volley), Facundo Conte (PGE Skra Bełchatów), Rodrigo Quiroga (Volei Brasil Centro de Excelencia/Brazylia), Alejandro Toro (Lomas Volley);

Atakujący: Jose Luis Gonzalez (BBTS Bielsko-Biała), Santiago Darraidou (Sarmiento Texites Santana);

Środkowi: Gustavo Porporatto (La Union de Formosa), Sebastian Sole (Trentino Volley), Pablo Crer (Callipo Sport), Martin Ramos (UPCN San Juan Volley); 

Rozgrywający: Nicolas Uriarte (PGE Skra Bełchatów), Luciano De Cecco (Copra Elior Piacenza);

Libero: Sebastian Garrocq (UPCN San Juan Volley), Sebastian Closter (Drean Bolivar).

INTERIA.PL zaprasza na relację NA ŻYWO z meczu Polska - Argentyna. Początek o godz. 16.40

Tutaj znajdziesz relację w wersji mobilnej