Reklama

Reklama

Siatkarskie MŚ Polska 2014

Polska zagra dziś z Wenezuelą na MŚ siatkarzy

Wenezuela będzie dziś wieczorem kolejnym rywalem polskich siatkarzy na MŚ w naszym kraju. Spotkanie rozpocznie się o godzinie 20.25 we wrocławskiej Hali Stulecia. Zapraszamy na relację minuta po minucie z tego meczu!

Zapraszamy na relację na żywo z meczu Polska - Wenezuela!

Reklama

Relacja z meczu dla urządzeń mobilnych

Po dwóch zwycięstwach po 3:0 nad Serbią i Australią polscy siatkarze mają przed sobą spotkanie z teoretycznie łatwiejszym rywalem. Nieobliczalny Iran tym razem sprawdzi Francję.

"Biało-czerwoni" na razie błyszczą formą, skutecznością i koncentracją. Kapitan kadry Michał Winiarski przestrzega jednak, by teoretycznie łatwiejszych przeciwników nie lekceważyć.

- Czasami się okazuje, że właśnie te mecze są najtrudniejsze. Nie wolno nam stracić koncentracji - zastrzegł.

Trener "Biało-czerwonych" Stephane Antiga w środę na treningu testował nowe ustawienia. W wyjściowym składzie Polaków spodziewane są zmiany.

Wenezuelczycy z respektem wypowiadają się o Polakach. Cieszą się, że z nimi grają, bo dzięki temu są świadkami po brzegi zapełnionych hal.

- Znamy swoje miejsce w szeregu, ale jednocześnie wiemy, że możemy sprawić niespodziankę. Do tego dążymy - powiedział atakujący Kervin Pinerua.

Wygrana za trzy punkty może dać Polakom już pewny awans do kolejnej rundy mistrzostw świata, do której wejdą cztery zespoły. A tam jednym z potencjalnych rywali jest Iran, który jak na razie imponuje postawą. Drużyna ta pokonała już Włochy (3:1) i USA (3:2). Teraz przyjdzie jej zmierzyć się z Francją, która we wtorek prowadziła 2:0 z Italią, by przegrać 2:3.

- Jeśli Irańczycy będą tak grać jak teraz, to możliwe, że oglądamy przyszłych medalistów. Trudność polega na tym, by przez cały tak długi turniej utrzymać możliwie wysoką dyspozycję - powiedział trener AZS Politechniki Warszawskiej Jakub Bednaruk.

Ciekawa może być też konfrontacja w grupie A Serbii i Australii. Obie ekipy mają porażki z Polakami i po jednej wygranej - odpowiednio z Argentyną oraz Kamerunem.

By liczyć się w drugiej fazie imprezy, do której "przenoszone" są zdobyte teraz punkty, nie mogą pozwolić sobie na kolejne straty. Ten mecz planowany jest na 16.40.

Ponadto o 13.10 zmierzą się Kamerun z Argentyną (Wrocław) i Portoryko z USA (Kraków), a o 20.25 dojdzie jeszcze do pojedynku Włochów z Belgami (Kraków).