Reklama

Reklama

Siatkarskie MŚ Polska 2014

Płamen Konstantinow: W Spodku wygraliśmy z Brazylią i chcemy to powtórzyc

Płamen Konstrantinow, trener reprezentacji Bułgarii, stwierdził, że ma dobre wspomnienia z Katowic. "Wygraliśmy w Spodku z Brazylią i chcemy to powtórzyć" - zadeklarował. W środę w Katowicach do rywalizacji przystąpią zespoły Grupy F siatkarskich mistrzostw świata.

Bułgaria pokonała Brazylię w turnieju finałowym Ligi Światowej w 2007 roku. W pierwszej fazie mistrzostw świata grała w Gdańsku, odnosząc trzy zwycięstwa i ponosząc dwie porażki. Zdaniem Konstantinowa nikt nie pamięta jednak o początkowych meczach, tylko o zakończeniu turnieju.

- Faworyci utrzymują wysoki poziom, zespoły środka i końca tabeli grają coraz lepiej. To będzie ciekawy turniej i niespodzianki się zdarzą - dodał bułgarski szkoleniowiec, były zawodnik Jastrzębskiego Węgla. 

Bułgarzy środowym meczem z Brazylią rozpoczną grę w stolicy Górnego Śląska. Niemcy, których pierwszym rywalem będą Chiny, są tu od początku mistrzostw.

Reklama

- Chcielibyśmy oczywiście zostać tu jak najdłużej. Zastanawiam się, ile trzeb tu być, aby dostać kartę stałego pobytu - żartował szkoleniowiec reprezentacji Niemiec Vital Heynen.

Już poważnie przyznał, iż jego długofalowym celem jest wywalczenie w Polsce medalu.

- Na razie chcemy po prostu grać coraz lepiej. Turniej jest długi. Niczego nie da się przewidzieć. Tu nie chodzi o to, żeby zagrać dobrze, tylko o to, by dobrze grać przez całe zawody - podkreślił.

Konferencja przebiegała w żartobliwej atmosferze, Heynen życzył Bułgarom, by zagrali z Brazylią wspaniały mecz.

- To Plamen zawsze tak mówi, iż w turnieju wychodzi im jedno spotkanie - zaznaczył trener Niemców. 

- Przyjechałem tu po to, żeby to zmienić - odparował Konstantinow.

W grupie F zagrają reprezentacje Brazyli (9 punktów po pierwszej rundzie), Rosji (8), Niemiec (6), Kanady (5), Bułgarii (5), Finalndii (2), Kuby (1) i Chin (0).

Reklama

Reklama

Reklama