Reklama

Reklama

Siatkarskie MŚ Polska 2014

Paweł Zagumny: Trzy punkty zostały w domu

- Nie zaczęliśmy tego meczu dobrze. Tym większa radość po zakończeniu. Trzy punkty zostały w domu i z tego jesteśmy zadowoleni - powiedział rozgrywający reprezentacji Polski Paweł Zagumny po zwycięstwie nad Włochami (3:1).

Polacy nie mogli sobie pozwolić na porażkę w spotkaniu z Italią. Gdyby tak się stało, ich sytuacja w tabeli mocno by się skomplikowała. Pierwszy set kompletnie nie wyszedł "Biało-czerwonym". Selekcjoner Orłów Stephane Antiga dokonał zmian w składzie, które odmieniły grę.

- Trzeba zdobywać punkty. Ten system jest po to stworzony, żeby grać, nie odpuszczać. Być może mieliśmy słabszy dzień, zniżkę formy i zagraliśmy poniżej oczekiwań, ale cieszy, że weszli zmiennicy i zagrali poprawnie - podkreślił popularny "Guma".

W piątek dzień przerwy w mistrzostwach świata. W sobotę i niedzielę gospodarzy mundialu czekają pojedynki z Iranem i Francją.

- Pełnej wartości, czy dobrej gry nie pokazaliśmy i miejmy nadzieję, że to się stanie w weekend. Trzeba wygrać przynajmniej jedno spotkanie, żeby myśleć o awansie do czołowej szóstki. Będziemy starali się zrobić wszystko, żeby odnieść zwycięstwa. Zarówno Iran, jak i Francja to trudni rywale. Zresztą w tym momencie, o taką stawkę już nie ma słabych drużyn - zakończył Zagumny.

Robert Kopeć, Łódź

Reklama

Zobacz tabelę "polskiej" grupy!

Sprawdź terminarz i komplet wyników MŚ

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje