Reklama

Reklama

Siatkarskie MŚ Polska 2014

Julio Velasco i Mauro Berruto chwalą polskich kibiców

Trenerzy Argentyny Julio Velasco i Włoch Mauro Berruto chwalą kibiców za stworzoną podczas mistrzostw świata siatkarzy atmosferę. Ich zdaniem inne kraje mogą się uczyć od Polski zarówno dopingu jak i organizacji międzynarodowych imprez.

Podczas spotkania Argentyna - Włochy (3:1) bydgoska hala Łuczniczka wypełniła się po brzegi. Obie reprezentacje na zmianę były dopingowane przez publiczność, która nie tylko skandowała nazwy obu krajów. Nawet popularne odliczanie poszczególnych odbić odbywało się w ich językach. Zachwyceni taką atmosferą byli obaj szkoleniowcy.

"Od początku wiedzieliśmy, że Polska to świetne miejsce do gry w siatkówkę. Przyjeżdżając tu spodziewaliśmy się wspaniałej atmosfery. Jesteśmy jednak zaskoczeni, że w spotkaniu zespołów, które nie grają już o awans do kolejnej rundy, hala się wypełni, a publiczność będzie gorąco dopingować zarówno nas jak i Argentynę" - powiedział Berruto.

Reklama

Podobną opinię wyraził trener Argentyny. Jak podkreślił, w siatkówce potrzebny jest jednak nie tylko wysoki poziom sportowy, ale także popularność tej dyscypliny.

"Mamy przecież Ligę Światową, mistrzostwa globu i Europy. Potrzebujemy jednak jeszcze popularności siatkówki, by coraz więcej osób się nią interesowało, grało i przychodziło na mecze. Przypominam sobie turniej w Brazylii. Kiedy grała reprezentacja tego kraju, hale były pełne, a na innych spotkaniach prawie puste " - dodał Velasco.

Jego zdaniem Polska jest świetnym przykładem nie tylko jak organizować imprezy najwyższej rangi, ale także jak powinno się kibicować.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy