Reklama

Reklama

Siatkarskie MŚ Polska 2014

Bernardo Rezende: Utrzymać swój rytm

Brazylijscy siatkarze z kompletem punktów awansowali do drugiej fazy grupowej siatkarskich mistrzostw świata. Trener "Canarinhos" Bernardo Rezende chciałby, aby jego zespół utrzymał dobry rytm i grał tak jak w najlepszych momentach poprzednich spotkań.

- To media stawiają nas w roli faworytów. A my jesteśmy po prostu dobrą drużyną. Druga faza będzie trudniejsza - dodał Rezende.

Do pełni zdrowia wraca po kontuzji rozgrywający Brazylijczyków Bruno Rezende. 

- Palec boli mnie już zdecydowanie mniej. Liczę, że teraz już cały czas będę mógł pomóc drużynie. Mieliśmy trochę wolnego czasu, by zapomnieć o pierwszej rundzie mistrzostw. Teraz musimy być maksymalnie skoncentrowani - podkreślił.

Mistrzowie świata zaczną drugą część turnieju od środowego spotkania z Bułgarią.

- Oglądaliśmy ich wcześniejsze mecze podczas turnieju. Analizowaliśmy bardzo dobry występ przeciwko Rosji, w którym mieli aż dziewięć asów. Trzeba na to zwrócić uwagę - dodał Bruno.

Reklama

Nowym zespołem w Katowicach jest reprezentacja Chin, która wcześniej rywalizowała w Gdańsku, a teraz przystąpi do gry z zerowym saldem punktowym. Chińczycy będą też grać we Wrocławiu, jednak zdaniem ich trenera Guochena Xie, nie będzie to żaden problem.

- Trudno było nam wywalczyć awans do drugiej rundy. Teraz czekają nas mecze ze światową czołówką. Mam nadzieję, ze poprawimy w tych pojedynkach nasza technikę - powiedział kapitan chińskiego zespołu Weijun Zhong.

Chińczyków - podobnie jak zespół Korei - po mistrzostwach świata czeka gra w Igrzyskach Azjatyckich.

- To najważniejsza siatkarska impreza Azji w czteroleciu. Pojedziemy tam, będziemy grać od drugiej rundy - dodał trener Chińczyków.  Igrzyska rozgrywane w koreańskim Incheon rozpoczną się 19 września.

Mecz Brazylia - Chiny odbędzie się w Czwartek. dzień wcześniej Brazylijczycy zagrają Bułgarami, a Chińczycy z Niemcami.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL