Reklama

Reklama

Siatkarskie MŚ Polska 2014

Antiga: To było bardzo dobre ostrzeżenie dla nas

- To było bardzo dobre ostrzeżenie dla nas. Nie byliśmy dzisiaj taką samą drużyną, jak do tej pory - powiedział trener polskich siatkarzy Stephane Antiga. Jego zespół po ciężkim boju wygrał we Wrocławiu 3:1 z Kamerunem na MŚ.

Po meczu Polska - Kamerun powiedzieli:

Stephane Antiga (trener reprezentacji Polski): "Kamerun zasłużył na gratulacje. To był naprawdę trudny i ciężki mecz. Zresztą pierwszego seta przecież przegraliśmy. Wiedzieliśmy, że Kamerun jak wygra za trzy punkty nadal pozostanie w grze o awans. Wiem, że mogliśmy zagrać lepiej, ale najważniejsze jest końcowe zwycięstwo.

Reklama

- To było także bardzo dobre ostrzeżenie dla nas. Nie byliśmy dzisiaj taką samą drużyną, jak do tej pory. Dobrze, że zdarzyło się to teraz, a nie w spotkaniu z Argentyną, która pokazała, że jej forma rośnie. Cieszę się, że żaden z naszych zawodników nie zagrał całego meczu, było wiele zmian i może dzięki temu będziemy w niedzielę bardziej wypoczęci.

Michał Winiarski (kapitan reprezentacji Polski): "Przede wszystkim należą się gratulacje dla drużyny przeciwnej, bo pierwszy set w ich wykonaniu był fantastyczny. Bardzo dobrze bronili i zatrzymali nas blokiem. Takie dni jak ten, też się niestety zdarzają. Może nie graliśmy na najwyższych obrotach, mimo że chcieliśmy i w żaden sposób nie zlekceważyliśmy Kamerunu.

- Cieszy, że zagrali wszyscy zawodnicy, co będzie ważne w perspektywie niedzielnego starcia z Argentyną. Chcę podkreślić, że nie zagraliśmy wcale źle. My nie staliśmy i nie było tak, że nic nie robiliśmy w pierwszym secie. Po prostu nie byliśmy w stanie się przeciwstawić, bo przeciwnicy wszystko bronili i stawiali skuteczny blok.

- Dzisiaj są same niespodzianki, a to tylko potwierdza, że takie turnieje charakteryzują się tym, że teoretycznie słabsze drużyny napędzają czasami strachu. Najważniejsze jest to, że udało nam się wyjść z tego trudnego momentu".

Peter Nonnenbroich (trener reprezentacji Kamerunu): "Znowu porażka, ale nareszcie zagraliśmy w siatkówkę. To najważniejsza różnica. Ten mecz miał być dla nas zabawą i właśnie tak do tego podeszliśmy. Atmosfera była wspaniała, a my chcieliśmy być po prostu częścią tego, co się dzieje wokół nas. To było fantastyczne, że wygraliśmy jednego seta, mogliśmy dłużej być na parkiecie.

- Afrykańskie drużyny jeszcze wiele dzieli do czołówki. Proszę sobie wyobrazić, że po raz ostatni, nie licząc tego turnieju, zagraliśmy przeciwko zespołowi spoza tego kontynentu cztery lata temu - też w mistrzostwach świata. Naszym marzeniem jest zakwalifikować się do Ligi Światowej, nawet do najniższej dywizji, bo to będzie już krok w przód. To na pewno sprawi, że zawodnicy szybko zaczną się rozwijać. Mam nadzieję, że dostaniemy taką szansę od FIVB".

Jean Patrice Ndaki (kapitan reprezentacji Kamerunu): "Chciałbym podziękować Bogu, że tutaj jestem i mogłem uczestniczyć w tym wydarzeniu. To wielka przyjemność grać w Polsce przeciwko gospodarzom. Spełniło się jedno z moich marzeń. Nareszcie przypomnieliśmy sobie, jak się gra w siatkówkę. To był naprawdę niezły mecz w naszym wykonaniu. Wystartowaliśmy bardzo dobrze, chcieliśmy pozostać skoncentrowani, ale gdzieś to zgubiliśmy".

Dowiedz się więcej na temat: Stephane Antiga | Michał Winiarski | MŚ siatkarzy w Polsce