Reklama

Reklama

Siatkarskie MŚ 2018

MŚ siatkarzy 2018: Rosjanie wracają do gry, Bułgaria chce zmazać plamę

W mistrzostwach świata siatkarzy walka o awans do drugiej fazy nabiera rumieńców. W piątek możemy poznać pierwsze ekipy, które zapewnią sobie pozostanie w turnieju. Swój drugi mecz rozegrają m.in. siatkarze Raula Lozano Chińczycy oraz reprezentacja Rosji, wielki faworyt całego turnieju. W polskiej grupie plamę po porażce z Iranem spróbują zmazać Bułgarzy.


W grupie A, która rywalizuje w Nelson Mandela Forum we Florencji, o drugie zwycięstwo w historii swoich występów w MŚ zagrają Słoweńcy. Ich rywalem będzie reprezentacja Japonii, która efektownie rozprawiła się w czwartek z Dominikaną (3:0) i celuje w awans do drugiej fazy. Słowenia ma ten sam plan, a nie grając z tremą być może pokaże siatkówkę, którą zapracowała na miano rewelacji ostatnich dwóch sezonów. Wieczorem Argentyna stawi czoła najsłabszej w grupie Dominikanie i być może Julio Velasco tym razem pochwali swoich ludzi. Po ostatnim meczu z Belgią (1:3) nie szczędził im cierpkich słów.

W Ruse o pierwsze zwycięstwo walczyć będzie inny wybitny trener z Argentyny, Raul Lozano. Jego reprezentacja Chin w pierwszym meczu nie dała rady Francuzom (0:3), a teraz zmierzy się z Holandią, która odbiła się od faworytów z Francji (0:3). Dla obu ekip to może być spotkanie z gatunku być albo nie być w turnieju. Drugi mecz dnia przyniesie starcie Francuzów z Egiptem. Faraonowie dzielnie postawili się najpierw Brazylii (0:3), a później Kanadzie (0:3) i na pewno "Les Bleus", którzy przegrali w czwartek z "Canarinhos" (2:3) nie będą mieli łatwej z nimi przeprawy. Ale zwycięstwo jest dla nich obowiązkiem.

Australijczycy pod wodzą Marka Lebedewa tym razem powinni sięgnąć wreszcie po wygraną, bo stawią w Bari czoła Kamerunowi. W czwartek nieznacznie ulegli USA (2:3), a Kamerun był blisko urwania seta Serbom (0:3). Do gry wrócą też Rosjanie, a drugim rywalem mistrzów Europy będzie reprezentacja Tunezji. "Sborna" na razie odprawiła w trzech setach zespół z Antypodów, Tunezja nie dała rady Kamerunowi (0:3), więc wynik tego starcia wydaje się sprawą oczywistą. A Siergiej Szlapnikow ma szansę, by sprawdzić swoich zmienników przed meczami z Serbią i USA o prymat.

"Polska" grupa D tym razem zagra bez udziału Polaków. Najpierw Finowie zagrają z Kubą i ciężko uwierzyć, by po laniu od Bułgarów (0:3) mogli postawić się młodej i groźnej ekipie z Karaibów. Kuba urwała seta "Biało-Czerwonym" (1:3), teraz będzie celować w pierwsze zwycięstwo w turnieju. Na koniec dnia Bułgarzy będą starali się zmazać plamę z meczu z Iranem (1:3) i wrócić do gry o pierwsze miejsce w grupie. Zagrają z Portorykańczykami, których ostro w czwartek przećwiczyli mistrzowie świata i którzy mają co udowadniać sobie i kibicom.

Reklama

Harmonogram gier szóstego dnia MŚ siatkarzy 2018:

  • Japonia - Słowenia, grupa A (Florencja), godzina: 17:00
  • Argentyna - Dominikana, grupa A (Florencja), godzina: 20:30
  • Chiny - Holandia, grupa B (Ruse), godzina: 16:00
  • Francja - Egipt, grupa B (Ruse), godzina: 19:30
  • Australia - Kamerun, grupa C (Bari), godzina: 17:00
  • Rosja - Tunezja, grupa C (Bari), godzina: 20:30
  • Finlandia - Kuba, grupa D (Warna), godzina: 16:00
  • Bułgaria - Portoryko, grupa D (Warna), godzina: 19:40

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy