Reklama

Reklama

Siatkarskie MŚ 2018

MŚ siatkarzy 2018. Płamen Konstantinow: Nic nie jest rozstrzygnięte

Siatkarze Bułgarii wciąż liczą się w walce o triumf w grupie D mistrzostw świata. Podopieczni Płamena Konstantinowa ograli w trzech setach Kubę i wtorkowy pojedynek z "Biało-Czerwonymi" może zadecydować o awansie z pierwszego miejsca. - Nie ma wątpliwości, że polski zespół jest bardzo silny, ale mamy szansę jako gospodarze - stwierdził selekcjoner Bułgarów.

Zapraszamy na relację na żywo z meczu Polska - Iran!

Reklama

Relację można również śledzić na urządzeniach mobilnych

Rywalizacja o awans z pierwszego miejsca w grupie D wkracza w decydującą fazę. W grze są aż trzy zespoły: Polska, Iran i Bułgaria. Współgospodarzom mundialu do rozegrania pozostał tylko jeden mecz - z Polską. Do tego pojedynku, który może zadecydować o pierwszym miejscu, dojdzie we wtorek o godz. 19.40. Dzień wcześniej dojdzie do innego ważnego starcia w "polskiej" grupie. Podopieczni Vitala Heynena zmierzą się z groźnym Iranem.

Bułgarzy ze spokojem czekają na wynik tego spotkania. W meczu z Kubą wykonali plan w 100 procentach. Wygrali i to bez straty seta. Mają również dzień wolny przed pojedynkiem z Polakami.

"Najważniejszą rzeczą w meczu z Kubą było to, że udało nam się zagrać wszystkie sety w tym samym rytmie, na wysokim poziomie. Nasi zawodnicy udowodnili, że są wystarczająco zmotywowani, aby osiągnąć maksimum w tej fazie turnieju. Szczególnie przed naszym ostatnim meczem z Polską. Nie ma wątpliwości, że polski zespół jest bardzo silny, ale mamy szansę jako gospodarze. Nic nie jest jeszcze rozstrzygnięte!" - zaznaczył Konstantinow cytowany na stronie FIVB.

Najlepszym zawodnikiem w spotkaniu z Kubą był Nikołaj Uczikow, który zastępuje kontuzjowanego asa Bułgarów Cwetana Sokołowa. 31-letni atakujący zdobył 17 punktów.

"Mam nadzieję, że w następnych meczach będę grał jeszcze lepiej. Cały zespół był dodatkowo zmotywowany. Stawiliśmy czoła bardzo niebezpiecznemu przeciwnikowi, ale mentalnie byliśmy spokojni. Do końca graliśmy dobrze i osiągnęliśmy założony cel" - skomentował Uczikow.

Kubańczycy nie mają już szans na grę w drugiej rundzie grupowej. Po poniedziałkowym spotkaniu z Portoryko pakują walizki.

"Przede wszystkim gratulacje dla bułgarskiego zespołu za to, że mają takich kibiców. Moi zawodnicy muszą się jeszcze wiele rzeczy nauczyć, ale jestem pewien, że dają z siebie 100 procent. Bułgaria udowodniła, że jest bardzo trudnym przeciwnikiem" - stwierdził trener Kuby Niclas Coffigny.

RK

Tabele pierwszej fazy grupowej MŚ siatkarzy