Reklama

Reklama

Siatkarskie MŚ 2018

MŚ siatkarzy 2018: FIVB wycofała się z kontrowersyjnego pomysłu

Międzynarodowa Federacja Piłki Siatkowej (FIVB) zgodziła się na to, by podczas zbliżających się mistrzostw świata (9-30 września) trenerzy mieli do dyspozycji 14-osobowe składy, tak jak ma to miejsce we wszystkich międzynarodowych zawodach od kilku lat. Wyjątkiem są jedynie igrzyska olimpijskie, gdzie do gry można zgłosić dwunastu siatkarzy. Jeszcze kilka dni temu FIVB forsowała takie rozwiązanie także podczas MŚ.

Zmieniające się wciąż przepisy, regulaminy i rozwiązania dotyczące rozgrywania największych imprez stały się w ostatnich latach znakiem rozpoznawczym siatkówki. Międzynarodowa Federacja Piłki Siatkowej (FIVB) lubi dokonywać zmian, ale nie zawsze takowe konsultuje z samymi zainteresowanymi - drużynami, trenerami czy kibicami - w efekcie często działając wbrew duchowi sportu i jego atrakcyjności.

Spore kontrowersje jeszcze przed startem tegorocznych MŚ wzbudził przepis pozwalający zgłosić do protokołu meczowego jedynie 12 siatkarzy. Każda z drużyn na MŚ wybiera się w 14-osobowym zestawieniu, więc przed rozegraniem kolejnego starcia selekcjonerzy musieliby odsyłać na trybuny po dwóch zawodników. Głośno taki pomysł oprotestował m.in. Vital Heynen, selekcjoner Biało-Czerwonych, którzy w turnieju zamierza korzystać z usług wszystkich powołanych siatkarzy.

Co ciekawe, w żadnych rozgrywkach międzynarodowych - za wyjątkiem igrzysk olimpijskich - trenerzy nie korzystają już z 12-osobowych ekip, od kilku lat do dyspozycji mając standardową liczbę 14 siatkarzy. Turnieje olimpijskie od lat w przepisach zakładają obecność drużyn 12-osobowych, a wszystko ze względu na oszczędności. Świat siatkówki od igrzysk w Londynie (2012) apeluje, by rozszerzyć drużyny i być może w Tokio (2020) zobaczymy 14-osobowe drużyny w walce o medale. Ten przepis wprowadzono po to, by gra stała się bardziej atrakcyjna i by brała w niej udział większa liczba zawodników. 14-osobowe składy stały się powszechne od sezonu 2015 i dobrze przyjęły w świecie siatkówki. Stąd niezrozumiała decyzja FIVB, by w trakcie tegorocznych MŚ wrócić do rozwiązań sprzed lat.

Jak zapewnił we wtorek były prezes PZPS, a obecnie członek zarządu FIVB Mirosław Przedpełski, siatkarskie władze wycofują się z pomysłu zawężania składów do 12 osób i pozwolą w trakcie mundialu na występy 14-osobowych ekip. Taka decyzja z pewnością ucieszy finalistów MŚ, trenerzy nie będą musieli odsyłać co mecz zawodników na trybuny i będą mogli korzystać szeroko z ich umiejętności. Kto wie, być może podczas długiego i trudnego turnieju taka długa ławka rezerwowych okaże się atutem dla finalistów MŚ?

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje