Reklama

Reklama

Siatkarskie MŚ 2018

MŚ siatkarzy 2018: Fałszywy alarm bombowy w hali w Turynie

Na ponad godzinę osoby przebywające w Pala Alpitour w Turynie, gdzie rozgrywane są mecze fazy finałowej mistrzostw świata siatkarzy, musiały opuścić halę z powodu fałszywego alarmu bombowego. Wieczorem w tym obiekcie odbędzie się mecz Polaków z Włochami.


W południe trening w Pala Alpotour biało-czerwoni odbyli trening. Po nim w hali pozostała grupa osób pracujących przy imprezie i dziennikarzy. Zostali oni poproszeni przez grupę policjantów o opuszczenie obiektu. Okazało się, że pozostawiono w środku podejrzany pakunek.


Służby pokazywały też niektórym przedstawicielom mediów zdjęcie mężczyzny z firmy produkcyjnej i pytano, czy go nie widzieli. Po ponad godzinie ewakuacji wyjaśniono sytuację i pozwolono wszystkim wrócić do środka.

Reklama


O godzinie 17:00 ma się w tym obiekcie odbyć mecz USA - Brazylia, a na 21:15 zaplanowano spotkanie Biało-Czerwonych z ekipą Italii.

Z Turynu Agnieszka Niedziałek (PAP)

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje