Reklama

Reklama

Siatkarskie MŚ 2018

MŚ siatkarzy 2018: dziewiętnaste finały w historii, po raz pierwszy w dwóch krajach

W niedzielę ruszają XIX finały siatkarskich mistrzostw świata. We Włoszech i Bułgarii 24 drużyny podzielone na cztery grupy będą walczyć o miano tej najlepszej. Trzy tygodnie zmagań zwieńczą finały w Turynie, mistrzów świata 2018 poznamy w niedzielę 30 września. Tytułu, wywalczonego przed czterema laty w Polsce, bronią "Biało-Czerwoni". Na otwarcie Włosi zmierzą się w niedzielę z Japonią, a Bułgarzy z Finlandią. Oba mecze rozpoczną się o godzinie 19:30.

Siatkarskie mistrzostwa świata już po raz dziewiętnasty będą punktem kulminacyjnym sezonu reprezentacyjnego, choć po raz pierwszy turniej rozegrany zostanie w dwóch krajach jednocześnie. I po raz kolejny będzie miał inną formułę, która po polskich MŚ przed czterema laty została zmodyfikowana. Pierwsza faza turnieju odbędzie się w czterech miastach - dwóch włoskich (Florencja i Bari plus mecz otwarcia w Rzymie) - oraz dwóch bułgarskich (Ruse i Warna). Zagrają w niej 24 drużyny podzielone na cztery sześciozespołowe grupy. Awans do drugiej fazy uzyskają po cztery najlepsze ekipy z każdej z grup, osiem odpadnie z MŚ.

W drugiej fazie drużyny znajdą się w dwóch grupach po cztery zespoły w każdej. Rywalizacja rozegra się w Mediolanie, Bolonii (włoska część turnieju) oraz Sofii i Warnie (część bułgarska). Jak FIVB przydzieli ekipy do grup w drugiej fazie? Według klucza, który przedstawia poniższy schemat. Tak naprawdę do samego końca pierwszej fazy turnieju nie będzie wiadomo, kto zagra z kim i w jakim mieście w fazie drugiej. Zmusi to drużyny do walki o każde zwycięstwo i punkt do końca turnieju, ale też może okazać się znakomitym narzędziem do kalkulacji i "wybierania" sobie rywala. Kontrowersje wzbudziło też zachowanie organizatorów, którzy klucz przydziału drużyn ustalili pod koniec 2017 roku, by zmienić go... po losowaniu fazy grupowej w lutym 2018.

Reklama

Trzecia runda grupowa, wzorem polskich MŚ przed czterema laty, składać się będzie z dwóch grup po trzy zespoły w każdej. Awans po rundzie drugiej uzyskają czterej zwycięzcy grup oraz dwie drużyny z drugich miejsc, które wypracują najlepszy bilans. Trzecia część mistrzostw rozegrana zostanie wyłącznie w Turynie, po dwie najlepsze ekipy z grup znajdą się w półfinałach, z turniejem pożegnają się dwie z trzecich miejsc. Te zostaną sklasyfikowane na miejscach 5-6., nie będzie pojedynku o miejsce piąte, jak przed czterema laty. W Turynie rozegra się również walka o medale, to w stolicy Piemontu 30 września nowy mistrz świata podniesie ku niebu trofeum za zwycięstwo w turnieju.

Kto zgarnie złoty medal? Faworytów jest kilku, a na pierwszym miejscu wymienia się w tym roku Rosjan. "Sborna" w sezonie 2017 efektownie wygrała mistrzostwa Europy, w tym sezonie zgarnęła triumf w Siatkarskiej Lidze Narodów i na pewno będzie liczyć się w walce o medale. Swoje problemy, ale też poważne atuty, mają Brazylijczycy - mistrzowie olimpijscy, Polacy - mistrzowie świata czy Włosi - współgospodarze, druga drużyna igrzysk w Rio. Wśród faworytów wymienia się też Francuzów, Serbów oraz Amerykanów. Czarny koń? Niewiadomą wydaje się być forma debiutujących w MŚ Słoweńców, odmłodzonych Irańczyków, Kanadyjczyków pod wodzą Stephane'a Antigi czy Bułgarów, którzy są gospodarzem, ale w ostatnich tygodniach mają coraz poważniejsze problemy kadrowe. Nie wiadomo, czy formą popiszą się Kubańczycy czy Argentyńczycy, których stać na sprawianie niespodzianek.  

Polacy zagrają w turnieju pod wodzą Vitala Heynena, Belga, który kadrę objął na początku tego roku i który ma wrócić do kraju z medalem. Najlepiej złotym, choć powtórzenie sukcesu sprzed czterech lat będzie niezwykle trudne. Nasz zespół mocno się zmienił w porównaniu z ostatnimi MŚ, do tego od 2015 roku nie zdobył medalu na wielkiej imprezie. Gdy jesienią 2015 "Biało-Czerwoni" zajęli trzecie miejsce w Pucharze Świata, przyjęto ten wynik jako porażkę. Później były jednak klęski w igrzyskach w Rio, mistrzostwach Europy 2017 oraz Lidze Światowej. Posadę stracił Stephane Antiga, a później jego następca Ferdinando De Giorgi. Vital Heynen ma odbudować zespół i wrócić z nim do czołówki. Przed czterema laty z Niemcami sensacyjnie wywalczył brązowy medal, teraz apetyty - po udanym występie w Siatkarskiej Lidze Narodów i Memoriale Wagnera - są znacznie większe.

Mundial po raz pierwszy odbędzie się w dwóch krajach i po raz pierwszy w jedenastu miastach. Włosi zorganizują go po raz trzeci, poprzednie dwa kończyli jednak bez złota. Na początek tegorocznego turnieju w Rzymie, na słynnym Foro Italico, zmierzą się z Japonią. Bułgarzy w tym samym czasie stawią czoła Finlandii w Pałacu Kultury i Sportu w Warnie. Oba mecze rozpoczną się o godzinie 19:30. Dość nieoczekiwanie kolejne pojedynki w turnieju finaliści rozegrają dopiero w środę. Turniej potrwa trzy tygodnie i aby wywalczyć medal trzeba będzie rozegrać aż dwanaście spotkań. To o jedno mniej niż podczas polskiego turnieju przed czterema laty. Mistrzów świata, medalistów i najlepszych siatkarzy tegorocznych MŚ poznamy w Turynie 30 września.

Mistrzostwa świata siatkarzy 2018:

  • Grupa A (Rzym i Florencja): Argentyna, Belgia, Dominikana, Włochy, Japonia, Słowenia
  • Grupa B (Ruse): Brazylia, Kanada, Chiny, Egipt, Francja, Holandia
  • Grupa C (Bari): Australia, Kamerun, Rosja, Serbia, Tunezja, USA
  • Druga D (Warna): Bułgaria, Kuba, Finlandia, Iran, Polska, Portoryko
Dowiedz się więcej na temat: MŚ siatkarzy 2018 | fivb