Reklama

Reklama

Siatkarskie MŚ 2018

Finowie budują formę przed MŚ, dwa sparingi z Japonią

Siatkarze reprezentacji Finlandii, grupowi rywale Polaków w mistrzostwach świata, rozegrają w weekend dwa towarzyskie spotkania z Japonią. Po nich selekcjoner Tuomas Sammelvuo wybierze 14-osobowy skład na MŚ, a zespół ruszy do Warny, gdzie będzie walczył o awans z grupy D do drugiej fazy turnieju. Od połowy sierpnia jako statystyk drużynie pomaga Oskar Kaczmarczyk.


Finowie przygotowania do MŚ połączyć musieli z walką w eliminacjach EuroVolley 2019, które poprzedziły przygotowania i obóz w Kuopio. Po okresie treningów drużyna Tuomasa Sammelvuo sparowała z Estonią w Tallinie, a gospodarze wygrali wszystkie trzy starcia (3:2, 3:1, 3:1). Później ruszyły eliminacje ME, które Suomi rozpoczęli od wygranej w Danii 3:1 (25:19, 17:25, 25:21, 25:17). Kolejne dwa mecze - porażki z Rumunią 2:3 (18:25, 25:21, 22:25, 25:18, 6:15) u siebie oraz 1:3 (24:26, 22:25, 25:20, 21:25) na wyjeździe mocno skomplikowały sytuację Finów. Nie wygrają już grupy A, ale mogą zająć miejsce drugie, które premiowane jest awansem. By tak się stało, Suomi muszą w styczniu ograć Danię i liczyć na potknięcia rywali z innych grup. Z drugich miejsc awansuje bowiem pięć najlepszych ekip z siedmiu grup eliminacji.

W międzyczasie, od połowy sierpnia, statystykiem reprezentacji Finlandii został Oskar Kaczmarczyk. Mistrz świata z 2014 roku i członek sztabu reprezentacji Polski od 2011 do 2017 roku (za kadencji Andrei Anastasiego, Stephane'a Antigi i Ferdinando De Giorgiego) zastąpił Kamila Sołoduchę, który przez kilka lat współpracował z Suomi, ale w tym sezonie zdecydował się na rozbrat z Finami i opiekę nad nowo narodzonym potomkiem. Kaczmarczyk, szef banku informacji polskiej kadry podczas złotych MŚ, pełni podobną funkcję w kadrze Finów i będzie pomagał im rozpracować nasz zespół przed mundialem. W swojej karierze po raz pierwszy przyjdzie mu stanąć po drugiej z Biało-Czerwonymi stronie siatki. A jeszcze przed rokiem, podczas polskich ME, był drugim trenerem naszej reprezentacji, która ograła Finlandię w gdańskiej Ergo Arenie 3:0 (25:23, 25:21, 25:19).

W składzie Finów nie brakuje zawodników znanych z PlusLigi - jak Elviss Krastins, Eemi Tervaportti czy Antti Siltala. Ten ostatni, lider i weteran w kadrze Suomi latem miał jednak problemy zdrowotne i nie wiadomo, czy zdąży zbudować wysoką formę na mundial. W sztabie drużyny jest kolejny dobry znajomy z Polski, przez lata środkowy PGE Skry Bełchatów Janne Heikkinen. W weekend Skandynawów czekają dwa towarzyskie spotkania z reprezentacją Japonii, którą prowadzi stary znajomy z Polski - Philippe Blain. A później wyjazd do Bułgarii i walka o awans z grupy D mistrzostw Europy.

W grupie D mistrzostw świata - która walczyć będzie w Warnie - Suomi zmierzą się z Polską, Bułgarią, Kubą, Iranem oraz Portoryko. Awans do drugiej fazy turnieju uzyskają cztery najlepsze ekipy.