Reklama

Reklama

Rio de Janeiro 2016

Rio 2016. Tomasz Jabłoński: Może boks zawodowy?

- Nie zaboksowałem tak, jak chciałem, ale dałem z siebie wszystko - stwierdził po nieznacznie przegranym pojedynku Tomasz Jabłoński (-75kg), który pożegnał się już niestety z bokserskim turniejem olimpijskim w Rio.

Polak pokazał to, z czego jest znany, czyli pressing i nieustępliwość. Zdaniem dwóch z trzech sędziów było to za mało, aby pokonać Australijczyka Daniela Lewisa.

- Jestem bardzo rozczarowany, bo odpadłem z turnieju swoich marzeń - powiedział Polak.

- Pierwszą rundę wygrałem i wydawało mi się, że w trzeciej to ja spychałem przeciwnika, dlatego nie do końca rozumiem, dlaczego sędziowie dali ją rywalowi - stwierdził Jabłoński.

- mi trochę nóg i lewego prostego, walczyłem bardziej charakterem - przyznał po wszystkim zeszłoroczny wicemistrz Europy.

Reklama

- Muszę się zastanowić co dalej, trzeba coś zmienić. Może boks zawodowy - podsumował.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje