Reklama

Reklama

Rio de Janeiro 2016

Rio 2016. ​Polskie szablistki zakończyły na szóstym miejscu

​Polskie szablistki zakończyły drużynową rywalizację olimpijską w Rio de Janeiro na szóstej pozycji. W ostatnim pojedynku - o piąte miejsce - przegrały z Koreą Południową 41-45.

Wcześniej biało-czerwone uległy w ćwierćfinale reprezentacji USA 43:45, a później w spotkaniu o miejsca 5-8 pokonały Meksykanki 45:23. W trakcie tego drugiego meczu kontuzji doznała Małgorzata Kozaczuk (AZS AWF Warszawa), a na planszy pojawiła się rezerwowa Marta Puda (TMS Sosnowiec). Walczyły także Aleksandra Socha (AZS AWF Warszawa)i Bogna Jóźwiak (OŚ AZS Poznań).

To właśnie wysoka porażka Jóźwiak w przedostatniej konfrontacji przesądziła o niepowodzeniu Polek w rywalizacji z Koreankami. Dwie walki przed końcem podopieczne trenera Norberta Jaskota prowadziły 35-28, ale Jóźwiak uległa Yoon Ji Su aż 2-12 i straty nie udało się odrobić.

Reklama

Polki szansę na medal straciły po porażce z Amerykankami w ćwierćfinale. W dużym stopniu o niepowodzeniu zdecydował słaby początek. Socha uległa urodzonej we Wrocławiu Dagmarze Wozniak 2-5, Kozaczuk przegrała z dwukrotną mistrzynią olimpijską Mariel Zagunis 1-5, a Jóźwiak z walczącą w hidżabie Ibtihaj Muhammad 4-5 i było 7-15.

W drugiej serii pojedynków zwycięstwo odniosła tylko Socha - 9:5 nad Muhammad, ale chwilę po niej znów triumfowała Zagunis (5-3 z Jóźwiak) i Amerykanki trenowane przez Edwarda Korfantego prowadziły 30-22.

Polki nie zamierzały jednak rezygnować. Kozaczuk pokonała Muhammad 6-5, a Jóźwiak wygrała z Wozniak 7-5. Ostatni pojedynek między Sochą i Zagunis rozpoczął się przy stanie 40-35 dla zespołu USA. Najwyżej notowana z Polek, która po raz czwarty wystąpiła w igrzyskach, spisywała się znakomicie, doprowadzając do remisu 41-41. Potem jeszcze raz wyrównała na 43:43. Ostatnie słowo należało jednak do utytułowanej przeciwniczki, która zadała dwa ostatnie trafienia i zapewniła swojemu zespołowi miejsce w czołowej czwórce.

W półfinale Amerykanki uległy faworyzowanym Rosjankom 42-45. W drugiej parze Ukrainki pokonały Włoszki w identycznym stosunku. 


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama