Reklama

Reklama

Rio de Janeiro 2016

Rio 2016. Polska - Egipt 33-25. Kontuzja Michała Jureckiego

Michał Jurecki z boiska został zwieziony na wózku inwalidzkim. - To uraz skrętny stawu skokowego, ale powinno być dobrze - mówi Tomasz Owczarski, lekarz reprezentacji piłkarzy ręcznych.

W ostatniej minucie I połowy Egipcjan powstrzymywał Mateusz Kus i wraz z rywalem przewrócił się na Michała Jureckiego. Obaj przygnietli "Dzidziusiowi" stopę do parkietu i nieprzyjemnie wykręcony staw skokowy spowodował grymas bólu, zupełnie nie pasujący do lidera polskiej drużyny. 

Reklama

Polak został zwieziony z parkietu na wózku inwalidzkim. Sztab medyczny przyłożył do kostki zawodnika lód, by zminimalizować opuchliznę. Z kolei Jurecki pozdrowił dłonią kibiców, którzy go wspierali.

Wszystko wskazuje jednak, że kontuzja nie jest bardzo groźna. - To uraz skrętny stawu skokowego, ale powinno być dobrze - mówi Tomasz Owczarski, lekarz reprezentacji piłkarzy ręcznych.

"Dzidziuś" nie pojechał jednak od razu do szpitala na badania, ale wrócił na ławkę rezerwowych i oglądał drugą połowę.

Kontuzja młodszego z braci Jureckich była w momencie, w którym już nie musiał być na boisku. Polacy prowadzili z Egiptem 16-9, co oznaczało, że możliwość niespodzianki maksymalnie zminimalizowali.

Ostatecznie Polacy wygrali z Egiptem 33-25 i zaliczyli pierwsze zwycięstwo w trzecim meczu na IO w Rio de Janeiro.

Leszek Salva, PJ


Dowiedz się więcej na temat: Michał Jurecki | Rio 2016 | ME w piłce ręcznej mężczyzn