Reklama

Reklama

Rio de Janeiro 2016

Rio 2016. Kubiak: najważniejszy nie był styl, ale wynik

- Zagraliśmy bardzo dobrze. W pierwszych dwóch setach Egipt dobrze się spisywał i musieliśmy zachować skupienie - powiedział selekcjoner reprezentacji Polski, Stephane Antiga po wygranym (3-0) meczu turnieju olimpijskiego siatkarzy z Egiptem.

IO w Rio - terminarz siatkarzy!

Stephane Antiga (trener reprezentacji Polski): "Pierwszy mecz w turnieju nigdy nie jest łatwy, ale igrzyska to coś szczególnego. Zagraliśmy bardzo dobrze. W pierwszych dwóch setach Egipt dobrze się spisywał i musieliśmy zachować skupienie. W ostatniej odsłonie dominowaliśmy, co pozwoliło mi dokonać kilku zmian i wszyscy mogli zagrać. To bardzo ważne, bo wszyscy moi zawodnicy będą mi potrzebni. Nie musieli spędzać dużo czasu na boisku, ale chciałem, by poczuli olimpijską atmosferę, ale bez presji igrzysk".

Reklama

Michał Kubiak (kapitan reprezentacji Polski): "W takiej sytuacji zawsze jest ciężko i stresująco, bo czekaliśmy na ten moment ponad dwa lata. Każdej imprezie towarzyszą różnego rodzaju emocje, a igrzyska są pod tym względem bardzo wyjątkowe. Mam nadzieję, że wszyscy w zespole są zmotywowani i pewni siebie. Postaramy się w dalszym ciągu wygrywać. Dla nas najważniejszy nie był styl, ale wynik".

Sherif Elshemerly (trener reprezentacji Egiptu): "Pierwsze dwa sety nie były złe, zwłaszcza drugi. Mieliśmy problem z przyjęciem w ostatniej partii i musimy rozwiązać ten problem. Straciliśmy koncentrację. Musimy walczyć w kolejnym meczu, po tym jak dziś straciliśmy swojego najlepszego zawodnika w ataku (Ahmed El Kotb doznał w drugim secie kontuzji stawu skokowego - PAP). Mamy w składzie Ahmeda Saleha Abdelhaya, ale on też niedawno miał kłopoty zdrowotne i nie jest jeszcze w pełni gotowy do gry".

Ashraf Abouelhassan (kapitan reprezentacji Egiptu): "Uważam, że zagraliśmy całkiem dobrze jak na to, że był to nasz pierwszy mecz od rywalizacji w Lidze Światowej i walczyliśmy z tak mocnym rywalem jak Polska. To bardzo trudny turniej i musimy skupić się wyłącznie na kolejnym spotkaniu, iść krok po kroku".

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje