Reklama

Reklama

Rio de Janeiro 2016

Próbka B potwierdziła doping u Tomasza Zielińskiego na Rio 2016

Wynik badania próbki B potwierdził stosowanie dopingu przez sztangistę Tomasza Zielińskiego - poinformował we wtorek Polski Komitet Olimpijski. Zawodnik, którzy przebywa na igrzyskach w Rio de Janeiro, został wykluczony z reprezentacji olimpijskiej.

"Polska Misja Olimpijska informuje, iż w dniu dzisiejszym przed godziną 10.30 czasu lokalnego (15.30 w Polsce - PAP) otrzymała, a wraz z nią Tomasz Zieliński, od służb MKOl informację, że badanie antydopingowe próbki B tego zawodnika także wykazało obecność zakazanego środka wykrytego w badaniu próbki A. W świetle powyższego przewodniczący Polskiej Reprezentacji Olimpijskiej, prezes PKOl Andrzej Kraśnicki podjął decyzję o wykluczeniu z reprezentacji Tomasza Zielińskiego. Polska Misja Olimpijska podjęła działania proceduralne zmierzające do zrealizowania tej decyzji" - napisano w komunikacie.

Reklama

- Zamierzam wrócić do Polski i dobrowolnie poddać się badaniom w obiektywnym, niezależnym laboratorium - mówił w poniedziałek Tomasz Zieliński, który całe zamieszanie uznał za olbrzymie nieporozumienie.

Nandrolon, ze względu na swoje korzystne właściwości, jest jednym z najbardziej popularnych, zakazanych środków używanych w sporcie wyczynowym. W porównaniu do testosteronu ma silniejsze działanie anaboliczne. Poprzez reakcje zachodzące w organizmie stymuluje podział komórek mięśniowych i kostnych. Najczęściej sportowcy dopingują się preparatem o nazwie Deca-Durabolin (dekanian). Jest on jednak dość łatwy do wykrycia w organizmie, ponieważ utrzymuje się w moczu do półtora roku. Dawniej wykorzystywany często w sportach siłowych, obecnie nieco traci na popularności.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje