Reklama

Reklama

Rio de Janeiro 2016

Rio 2016. Will Claye oświadczył się zaraz po zdobyciu medalu

Amerykanin Will Claye zrobił show w Rio. Zdobył srebrny medal olimpijski w trójskoku, a chwilę później oświadczył się płotkarce Queen Harrison.

Claye uważnie zerkał podczas konkursu na swój plecak, w którym miał schowany pierścionek z diamentem. Po wywalczeniu srebra dostał się na trybuny, gdzie stała dopingująca go Harrison, uklęknął i oświadczył się. Lekkoatletka powiedziała "tak".

Reklama

- Kiedy się dziś obudziłem, to pomyślałem "to będzie najlepszy dzień w moim życiu". Najpierw zrobiłem swoje na bieżni, a potem zdobyłem narzeczoną. Wtajemniczyłem w swój plan wcześniej tylko dwie najbliższe przyjaciółki Queen. Rodzina i reszta znajomych nie miała o niczym pojęcia. Powiedziałem Queen, że chcę, by była przy mnie do końca życia. To ona pomogła mi się stać człowiekiem, którym jestem teraz - podkreślił w rozmowie z dziennikarzami 25-letni Claye.

W Rio de Janeiro musiał uznać wyższość swojego dobrego kolegi i rodaka Christiana Taylora. Tak samo było cztery lata wcześniej podczas igrzysk w Londynie.

- Po zawodach odwróciłem się i zobaczyłem Willa na trybunach, a wszyscy wokół wydali z siebie odgłos zachwytu i wzruszenia. Kamera zrobiła na nich zbliżenie i wtedy zorientowałem się, co jest grane - relacjonował z uśmiechem Taylor.

Były to już kolejne oświadczyny podczas igrzysk w Rio de Janeiro. Dwa dni wcześniej chiński skoczek do wody Qin Kai poprosił o rękę swoją koleżankę z reprezentacji He Zi tuż po tym, gdy ona wywalczyła srebro.

Wcześniej takie uroczystości miały miejsce podczas rywalizacji w chodzie oraz po meczu rugby siedmioosobowego kobiet, gdy na murawę weszła partnerka Brazylijki Isadory Cerullo i oświadczyła się jej.

Dowiedz się więcej na temat: lekkoatletyka | Igrzyska Olimpijskie w Rio de Janeiro