Reklama

Reklama

Rio de Janeiro 2016

Rio 2016. Sławomir Szmal: Przegraliśmy jedną bramką, a to boli

Po półfinale igrzysk olimpijskich Polska – Dania (28:29 po dogrywce) w piłce ręcznej mężczyzn nasi reprezentanci nie byli chętni do rozmów. W ich głosie czuć było żal, bo wielki finał był na wyciągnięcie ręki.

Sławomir Szmal: "Przegraliśmy jedną bramką i to najbardziej boli. Było widać, ile siły chłopaki zostawili na boisku, jakie emocje były po meczu, jaka złość była w nich. Wiedzieliśmy, że Duńczycy byli zdecydowanymi faworytami tego spotkania. W drugiej połowie to my mieliśmy szansę. Niestety się nie udało".

Przemysław Krajewski: "Nie pozostało nam nic innego jak podnieść rękawicę. Musimy wyrzucić ostatni mecz z głowy, zagrać najlepiej jak potrafimy i zdobyć medal. Na pewno ciężko będzie zapomnieć o tym, co się wydarzyło. Ciężko mi się pozbierać i szkoda, bo byliśmy tak blisko, a jednak daleko. Zabrakło nam jednej bramki, ale trzeba wyciągnąć wnioski i iść naprzód"

Reklama

Michał Daszek: "Przed nami spotkanie o trzecie miejsce i nie mamy nic do stracenia. Niemcy mogą mieć za dużo luzu w głowie. W końcu pokonali nas w fazie grupowej i startujemy z pozycji, gdzie możemy ich czymś zaskoczyć. Mamy mało czasu, żeby się zregenerować, ale na takim turnieju jest to normalne. Na kolejne spotkanie wyjdziemy bardzo zmobilizowani, żeby zdobyć medal dla Polski".

Dowiedz się więcej na temat: Sławomir Szmal | Michał Daszek | Przemysław Krajewski | Rio 2016

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama