Reklama

Reklama

Rio de Janeiro 2016

Rio 2016. Pyciak-Peciak: złoto w Tokio jest w zasięgu Oktawii

Mistrz olimpijski z Montrealu Janusz Pyciak-Peciak cieszył się razem z Oktawią Nowacką, która wywalczyła w Rio de Janeiro brąz igrzysk w pięcioboju nowoczesnym. - Za cztery lata w Tokio może stanąć na najwyższym stopniu podium – powiedział.

- Bardzo się cieszę, że Oktawia zdobyła brązowy medal, była jednak bliska złota. W tym sukcesie pomogła jej na pewno szermierka, w której zdeklasowała wszystkie zawodniczki. Miała też bardzo dobrą jazdę konną. Szkoda trochę, że zacięła się na trzecim strzelaniu. Wierzyłem, że powtórzy nasze sukcesy - Arkadiusza Skrzypaszka i moje. Mimo wszystko cieszę się ogromnie z tego sukcesu - dodał.

Nowacka do ostatniej konkurencji - biegania ze strzelaniem - podchodziła jako liderka. Jest jednak po kontuzji stopy i wiadomo było, że trudno będzie jej utrzymać przewagę.

Reklama

- Myślałem, że wygra z Francuzką Elodie Clouvel, ale decydujące było trzecie strzelanie. I tak odniosła wielki sukces. Jest to pewnego rodzaju niespodzianka, ale trzeba pamiętać, że przed kontuzją 2-3 lata temu Oktawia dominowała już na świecie. Po tych kłopotach zdrowotnych udało jej się wrócić - przypomniał Pyciak-Peciak.

Pięciokrotny mistrz świata uważa, że to dopiero początek sukcesów, jakie może odnosić Nowacka. 

- To jest także nasza nadzieja na kolejne igrzyska. W pięcioboju zawodnicy startują nawet do 40 roku życia, a najlepsze wyniki osiąga się w wieku 30-33 lat, więc jeszcze wiele przed nią. Ma wielkie szanse zdobycia złotego medalu w Tokio - uważa.

Od czasu, gdy on sam rywalizował w tej dyscyplinie, wiele się zmieniło. Przede wszystkim sport ten stał się bardziej widowiskowy.

- Dodatkowo zmieniła się trochę charakterystyka pięcioboju. Kiedyś ważniejsza była wytrzymałość, teraz liczy się szybkość i dynamika, bo wszystko zostało skrócone. Nie tylko odległościowo, ale i w czasie. Teraz zatem szuka się trochę innych zawodników - na pewno silniejszych i większych - dodał Pyciak-Peciak, który do Rio przyleciał z ekipą amerykańską.

- Ale wracam do Polski. Zrezygnowałem z pracy w USA i jesienią wracam do kraju. Jeśli ktoś zechce, chętnie pomogę tej dyscyplinie w Polsce - powiedział.

Polacy wywalczyli w Rio 10 medali olimpijskich. Igrzyska w Rio potrwają do niedzieli.

Dowiedz się więcej na temat: Janusz Pyciak-Peciak | Oktawia Nowacka

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje