Reklama

Reklama

Rio de Janeiro 2016

Rio 2016: Polska - Niemcy 29-32. Mający polskie korzenie Patrick Wiencek był cierniem w oku Orłów

Polscy szczypiorniści przegrali z Niemcami 29-32 podczas IO w Rio de Janeiro, a walnie przyczynił się do tego mający polskie korzenie Patrick Wiencek. Rzucił tylko trzy gole, ale w obronie napsuł naszym sporo krwi.

Patrick Wiencek urodził się w Duisburgu 22 marca 1989 roku. Jest synem Polki pochodzącej z Pomorza i Ślązaka. Rodzice 28-latka wyjechali do RFN-u w poszukiwaniu lepszego życia. Mierzący 201 centymetrów zawodnik grę w piłkę ręczną zaczynał w MSV Duisburg. Od 2006 r. jego kariera nabrała rozpędu.W 2012 roku przeszedł do jednej z najlepszych drużyn na świecie- THW Kiel. W drużynie aktualnego mistrza Niemiec gra na pozycji kołowego.

Wiencek, pomimo ofert płynących od Polskiego Związku Piłki Ręcznej, wybrał grę dla naszych dzisiejszych rywali. Jak podkreśla, główną przyczyną jest brak identyfikacji z polską kulturą i słaba znajomość języka. Mimo wszystko, szczypiornista z nostalgią wspomina wakacje, które w dzieciństwie spędzał w naszym kraju.

Reklama

Obrotowy THW Kiel od 2009 roku występuje w reprezentacji Niemiec. W 91 meczach rozegranych w brawach tego kraju rzucił 194 bramek. Ma brata Dawida (rocznik 1993), który również profesjonalnie uprawia piłkę ręczną. Na co dzień występuje w drugiej Bundeslidze, w drużynie ASV Hamm-Westfalen.

W Rio, przeciwko Polsce, kołowy reprezentacji Niemiec rozegrał dobre spotkanie. Zamienił na bramkę także wszystkie trzy oddane rzuty. Nasi zachodni sąsiedzi wygrali 32:29.

Przykład Patricka Wiecka nie jest odosobniony. Z różnych przyczyn, z "Białym Orłem" na piersi nie występują m.in. piłkarze Łukasz Podolski i Mirosław Klose, tenisistka Angelique Kerber czy hokeista Matthias Płachta. Wszyscy oni wybrali grę dla Niemiec.

Paweł Maj

Dowiedz się więcej na temat: Patrick Wiencek | Dawid Wiencek

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje