Reklama

Reklama

Rio de Janeiro 2016

Rio 2016. Po porażce z Izraelczykiem Egipcjanin nie podał ręki

Do takich sytuacji w sporcie nie powinno w ogóle dochodzić, a co dopiero na igrzyskach, gdzie od wieków królowało zawieszenie broni i wszelkich waśni. Oto Egipcjanin Islam El Shehaby nie podał ręki Izraelczykowi Orowi Sassonowi, z którym przegrał.

Do nieprzyjemnego incydentu doszło po walce 1/16 finału judoków ponad 100 kg, którą wygrał przez ippon Sasson z Izraela, późniejszy pogromca Polaka Macieja Sarnackiego.

Or Sasson chciał podziękować za walkę Egipcjaninowi, podszedł do niego i wyciągnął rękę, ale ten z niechęcią wycofał się, pokręcił głową i nie podał prawicy.

Właśnie tu, podczas IO, powinny znikać wszelkie różnice polityczne, czy religijne, ale Islam El Shehaby nie chce , albo nie może tego zrozumieć.

Tymczasem Sasson, po wygranej z Holendrem Royem Meyerem, zameldował się w półfinale, a potem sięgnął po brązowy medal.

Reklama

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy