Reklama

Reklama

Rio de Janeiro 2016

Rio 2016. MKOl za dożywotnią dyskwalifikacją dopingowiczów

- Międzynarodowy Komitet Olimpijski opowiada się za dożywotnią dyskwalifikacją wszystkich sportowców już po pierwszym przypadku wykrycia w ich organizmie środków dopingowych - potwierdził w Rio de Janeiro rzecznik MKOl Mark Adams.

Adams przypomniał, że przewodniczący MKOl Thomas Bach już wiele lat temu wiele razy opowiadał się za takim rozwiązaniem, Zdaniem Bacha aktualnie obowiązujące przepisy różnych federacji sportowych krajowych i międzynarodowych, przewidujące po pierwszym przypadku wykrycia dopingu kary od roku do czterech lat, nie ułatwiają walki z coraz bardziej narastającym problemem.

"Już kilka razy podjęte były próby zaostrzenia przepisów, ale te inicjatywy nie zakończyły się sukcesem. Konieczna jest zmiana przepisów aktualnie obowiązujących w Międzynarodowym Trybunale Arbitrażowym ds. Sportu, gdyż przy obecnym stanie nie jest to możliwe" - powiedział Adams.

Reklama

Rzecznik MKOl dodał, że wprowadzenie dożywotnich zakazów może być najlepszą drogą do powstrzymania fali dopingu, jaka szerzy się w wielu dyscyplinach.

"Obecnie zawodnicy wiedzą, że mogą zaryzykować i choć wpadną, to po kilku latach nie stracą na zawsze szansy walki na sportowych arenach. W Rio po pierwszej dyskwalifikacji wystartują "głośni narkotykowi dopingowicze" Amerykanie Justin Gatlin i LaShawn Merritt i są poważnymi kandydatami do medali" - dodał Adams.

Funkcjonariusz MKOl jako inny przykład podał brytyjskiego sprintera Dwaina Chambersa, który wygrał przed CAS proces i mógł wystąpić w 2012 roku w igrzyskach w Londynie.

"Trzeba doprowadzić do sytuacji, w której światowe środowisko sportowe zaakceptuje ten projekt. Aby walczyć z dopingiem, trzeba mieć do tego skuteczne narzędzia prawne. CAS musi być w tym względzie naszym sojusznikiem" - zakończył Adams.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy