Reklama

Reklama

Rio de Janeiro 2016

Rio 2016. Julia Jefimowa w ogniu krytyki po zdobyciu medalu

​Rosjanka Julia Jefimowa w poniedziałek zdobyła srebrny medal w pływaniu na 100 metrów stylem klasycznym. Złota medalistka Lilly King nie zostawiła jednak suchej nitki na rywalce, która niegdyś była zawieszona za doping.

Jefimowa to jedna z największych gwiazd rosyjskiego pływania. Zawodniczka wielokrotnie zdobywała mistrzostwo świata i Europy, ma na koncie także medale olimpijskie, z których ostatni zdobyła w poniedziałek w Rio.

Rosjanka ma jednak w swoim życiorysie poważną skazę. W maju 2014 roku została zdyskwalifikowana za stosowanie dopingu. W jej organizmie wykryto podwyższony poziom  Dehydroepiandrosteronu - hormonu wpływające na anabolizm mięśni.

Z powodu stosowania dopingu Jefimowej odebrano cztery złote i jeden brązowy medal z mistrzostw Europy oraz unieważniono jej rekord świata. Zanosiło się na to, że Rosjanka nie pojedzie na olimpiadę w Rio, ale na trzy dni przed rozpoczęciem IO otrzymała list z MKOl, w którym zezwolono jej na start.

Reklama

Jefimowa wczoraj wystartowała w finale wyścigu na 100 metrów stylem klasycznym i zdobyła srebrny medal, ale zwyciężczyni - Lilly King - nie pozostawiła na Rosjance suchej nitki.

- Wspaniale zdobyć złoty medal i być przy tym "czystym" sportowcem. Uważam, że ludzie, którzy brali nielegalne środki, nie powinni w ogóle jechać na igrzyska - powiedziała Amerykanka.

King już zresztą wcześniej w ostrych słowach skrytykowała Jefimową, która wygrała półfinał.

- Cieszysz się ze zwycięstwa i trzęsiesz tym palcem, chociaż brałaś doping. To mi się nie podoba - powiedziała wówczas Amerykanka.

Co na to sama Jefimowa? Rosjanka w strefie wywiadów była przez dziennikarzy bombardowana trudnymi pytaniami o swoją przeszłość. Słynna zawodniczka w pewnym momencie podeszła do swojego agenta i się rozpłakała.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama