Reklama

Reklama

Rio de Janeiro 2016

Paraolimpiada Rio 2016. ​Dorota Nowacka: Liczę, że zdobędę medal

Polka Dorota Nowacka, która wystąpi w turnieju tenisa stołowego na paraolimpiadzie w Rio de Janeiro, z entuzjazmem przygotowuje się do wylotu do Brazylii. "Liczę, że zdobędę medal dla Polski" - powiedziała.

Nowacka jest wicemistrzynią świata z 2014 i mistrzynią Europy z 2015 r. Do Rio wyleci w środę.

By jak najlepiej przygotować się do igrzysk, od czerwca trenowała na zgrupowaniach dwa razy dziennie po kilka godzin. Marzy o medalu, jednak obawia się tamtejszego klimatu. "Chciałabym zdobyć złoto dla Polski, ale przyznam się, że boję się trochę brazylijskiego klimatu, tak różnego od polskiego" - przyznała.

Krakowska zawodniczka po raz pierwszy będzie na igrzyskach. Cztery lata temu zabrakło jej tylko jednego punktu, by pojechać do Londynu. "Było bardzo szkoda. Ale teraz się udało" - powiedziała.

Reklama

Przyznała, że oprócz złota dla ojczyzny i satysfakcji, zdobycie najwyższego miejsca mogłoby jej zapewnić spokojną emeryturę. "O bezpieczeństwie finansowym marzy każdy" - podkreśliła 50-latka.

Pytana, czy nie czuje się w cieniu Natalii Partyki, odpowiedziała, że podziwia tę zawodniczkę. Partyka startowała na igrzyskach olimpijskich i na paraolimpiadzie. "Nie mam się co do niej porównywać, to prawdziwa mistrzyni. Ja jestem drugoligowcem. Swoją formę oceniam jednak jako dobrą" - wyjaśniła.

Do igrzysk Nowacka przygotowywała się głównie pod okiem Elżbiety Madejskiej. Należy do Uczniowskiego Klubu Sportowego "Jola" w Krakowie, który prowadzi utytułowana tenisistka stołowa Jolanta Szatko-Nowak, wielokrotna mistrzyni Polski i zdobywczyni brązowego medalu na mistrzostwach Europy w 1980 r.

"To dobra zawodniczka, faworytka w swojej grupie. Wierzę w nią i kibicuję jej" - powiedziała PAP Szatko-Nowak.

Paraolimpiada potrwa od 7 do 18 września. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje