Reklama

Reklama

Rio de Janeiro 2016

„Mamo dlaczego płaczesz? Wygrałaś!” Wzruszający obrazek na mecie

Amerykańska kolarka Kristin Armstrong po raz trzeci z rzędu została mistrzynią olimpijską w jeździe indywidualnej na czas. Przez większą część trasy musiała walczyć z krwotokiem z nosa, a na mecie dodatkowo straciła przytomność, lecz po wszystkim czekało na nią najlepsze lekarstwo – zatroskany pięcioletni syn Lucas.

Armstrong została pierwszą Amerykanką, która zdobyła trzy złote medale w tej samej konkurencji. Sprawiła sobie w ten sposób piękny urodzinowy prezent, ponieważ następnego dnia kończyła 43 lata. Była tym samym najstarszą kolarką szosową, która zdobyła olimpijskie złoto.

Bezpośrednio po wyścigu, do wyczerpanej Amerykanki podbiegł jej pięcioletni syn Lucas. Widząc płaczącą mamę zapytał : "Dlaczego płaczesz? Przecież wygrałaś!", a Armstrong udzieliła mu ważnej, życiowej lekcji: "To jest to co robimy, gdy jesteśmy szczęśliwi".

Reklama

Z okazji urodzin dostała tort, a życzenia złożyła jej gwiazda amerykańskiej siatkówki plażowej, Kerry Walsh Jennings. "Tak, mogę zjeść to ciasto!" - powiedziała szczęśliwa Armstrong.

Amerykanka swoje pierwsze olimpijskie złoto zdobyła w Pekinie. Dwa lata później musiała przerwać karierę, ponieważ urodziła swojego syna Lucasa. Wróciła do ścigania i w Londynie ponownie zdobyła olimpijskie złoto. Następnie po raz kolejny ogłosiła, że przechodzi na sportową emeryturę. Ponownie jednak wróciła w 2015 roku i zdobyła kwalifikację do Rio. "Było mi ciężko piąć się w górę. Chcę powiedzieć, że to była moja najtrudniejsza podróż z wielu powodów. Przede wszystkim każdego dnia nie stajemy się młodsi" - powiedziała.

"Stawiam sobie wysokie cele. Chcę udowodnić, że nie ważne czy jesteś stary, młody, nie jest ważne kim jesteś, jeśli wierzysz w siebie, możesz uczynić wszystko" - powiedziała po wyścigu.

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL