Reklama

Reklama

Rio de Janeiro 2016

Igrzyska w Rio. Kolejni Rosjanie się odwołują

Na kilka dni przed startem igrzysk olimpijskich w Rio de Janeiro kolejnych 18 rosyjskich sportowców, których wykluczono z igrzysk, odwołało się do Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu w Lozannie (CAS).

Tymczasem pozytywnie rozpatrzono apelację wicemistrzyni olimpijskiej z Londynu w kolarstwie Brytyjki Elizabeth Armitstead.

Reklama

Wśród Rosjan, którzy odwołali się do CAS, jest kajakarz Andriej Kraitor (C1 200 m) oraz 17 wioślarzy. Tylko jeden z tej grupy - Daniił Andrienko - ma już wyznaczone przesłuchanie, które odbędzie się we wtorek.

Łącznie 30 sportowców z tego kraju złożyło odwołanie. Indywidualne apelacje złożyło wcześniej troje pływaków i zapaśnik. W poniedziałek od decyzji o wykluczeniu jej ośmiorga zawodników odwołała się Rosyjska Federacja Podnoszenia Ciężarów.

W wyniku skandalu dopingowego, ujawnionego w dokumentach Światowej Agencji Antydopingowej (WADA), Międzynarodowy Komitet Olimpijski (MKOl) wezwał międzynarodowe federacje poszczególnych dyscyplin do samodzielnej oceny, którzy Rosjanie powinni mieć prawo startu w Rio.

W Brazylii wystąpi 27-letnia Armitstead, która została wcześniej zawieszona za trzykrotne niestawienie się do kontroli dopingowej w ciągu roku. CAS przyznał rację srebrnej medalistce olimpijskiej z 2012 roku w wyścigu ze startu wspólnego, że za pierwszym razem - w sierpniu ubiegłego roku w Szwecji - kontrolerzy nie dopełnili procedur i nie szukali jej wystarczająco usilnie. Brytyjka została poddana testowi dzień później przy okazji zawodów i wynik był negatywny.

Przy drugim przypadku zawodniczka przyznała, że z jej strony doszło do błędu i tego nie kwestionuje. Przy trzecim z kolei podkreśliła, że nagle zmieniła plany ze względu na poważną chorobę członka rodziny i nie zaktualizowała swojej lokalizacji.