Reklama

Reklama

Rajd Dakar. Jakub Przygoński piąty, zaskakujący zwycięzca etapu

Jakub Przygoński zakończył siódmy etap Rajdu Dakar w kategorii kierowców na piątym miejscu. Zwyciężył reprezentujący gospodarzy Yazeed Al-Rajhi. Saudyjczyk zanotował etapowe zwycięstwo pierwszy raz od 2015 roku.

Pierwszy odcinek trasy w najlepszym tempie pokonał Carlos Sainz, ale później na lepsze tempo notować zaczął Stephane Peterhansel. Francuz długo wyznaczał najwyższe standardy dnia, ale na finiszu triumfował Yazeed Al-Rajhi.

Reklama

Saudyjczyk wystartował słabo . Z czasem jednak nadrobił straty i na sto kilometrów przed metą odcinka objął prowadzenie, którego już nie oddał.



Uzyskana zaliczka czasowa nie pozwoliła mu jednak przesunąć się w górę klasyfikacji generalnej - jest aktualnie ósmy. Jakub Przygoński jechał równym tempem przez całą trasę z Ha'il do Sakaki, liczącą 453 kilometry. Jego pozycja w "generalce" nie uległa zmianie, Polak nadal jest piąty. Prowadzi Peterhansel.

Zobacz Sport Interia w nowej odsłonie!

Sprawdź!

W kategorii motocykli do siódmego etapu przystąpiło dwóch Polaków. Obaj nie walczyli jednak o czołowe lokaty. Maciej Giemza dojechał na metę z 23. czasem i stratą prawie 35. minut do zwycięzcy Rickyego Brabeca. Konrad Dąbrowski był 40.

MR


Dowiedz się więcej na temat: Jakub Przygoński | Rajd Dakar | Yazeed Al-Rajhi