Reklama

Reklama

Pjongczang 2018

Pjongczang 2018. Ślubowanie panczenistów, kombinatorów i snowboardzistki

Zawodnicy kombinacji norweskiej, łyżwiarze szybcy i snowboardzistka oraz osoby z nimi współpracujące złożyli we wtorek w Centrum Olimpijskim w Warszawie ślubowanie przed wyjazdem do Pjongczangu na zimowe igrzyska. Słowa przysięgi odczytał narciarz Wojciech Marusarz.

W imieniu personelu współpracującego przysięgę złożyła znana w niedalekiej przeszłości panczenistka, a dziś szef wyszkolenia w Polskim Związku Łyżwiarstwa Szybkiego Ewa Białkowska.

Słowa przysięgi odebrali sekretarz stanu w Ministerstwie Sportu i Turystyki Jarosław Stawiarski oraz wiceprezes PKOl Ryszard Stadniuk.

Nominacje odebrali oraz przysięgę złożyli kombinatorzy norwescy Adam Cieślar, Szczepan Kupczak, Wojciech Marusarz i Paweł Słowiok, łyżwiarze szybcy: Sebastian Kłosiński, Piotr Michalski, Artur Nogal i Artur Waś oraz Aleksandra Król, która w Pjongczangu wystartuje w snowboardowym slalomie gigancie równoległym.

Reklama

- Mija trzydzieści lat od igrzysk olimpijskich w Seulu, gdzie objawił się talent Andrzeja Gołoty. Korea jest szczególnym krajem dla polskich sportowców, jeśli chodzi o sukcesy. Będziecie tam dla Polski, dla nas kibiców i dla siebie - powiedział wiceminister Stawiarski.

Życzenia powodzenie przekazał udającym się do Korei sportowcom dwukrotny olimpijczyk i brązowy medalista z Moskwy w wioślarskiej czwórce ze sternikiem, wiceprezes PKOl Ryszard Stadniuk mówiąc m.in.: "Waszym marzeniem był start w igrzyskach, macie to marzenie już za sobą. Uzyskaliście minima i nominacje. Życzę wam występu na miarę marzeń i jednocześnie życzę, aby pech nie pozbawił was tych szans".

- Póki co nie czuję olimpijskiego stresu. Jestem dobrze przygotowany i jestem dobrej myśli udając się do Pjongczangu - powiedział Piotr Michalski, który wystąpi tam w łyżwiarskich konkurencjach sprinterskich na 500 i 1000 metrów.

Dla snowboardzistki Aleksandry Król będą to drugie igrzyska. Poprzednio startowała przed czterema laty w Soczi.

- Do Korei jadę po dobry wynik. Ósme miejsce zajęte w ubiegłorocznych mistrzostwach świata w Sierra Nevada wezmę w ciemno. Lepsze też - powiedziała zawodniczka, specjalizująca się w slalomie gigancie równoległym.

Wśród kombinatorów, podopiecznych trenera Danny'ego Winkelmanna jest trzech debiutantów: Kupczak, Słowiok i Marusarz. Olimpijski start ma za sobą tylko Adam Cieślar.

Na kolejne dni zaplanowano jeszcze dwie podobne uroczystości. 7 lutego w PKOl pojawią się przedstawiciele snowboardu - SBX, a 12 lutego snowboardziści w konkurencjach alpejskich oraz startujący w ski crossie.

Igrzyska w Korei Południowej rozpoczną się w piątek i potrwają do 25 lutego.

Dowiedz się więcej na temat: zimowe igrzyska olimpijskie w pjongczangu

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL