Pjongczang 2018

Pjongczang 2018. Kamil Bury ochrzczony przez Kowalczyk „nową gwiazdą”

Justyna Kowalczyk robi, co może, by biegi narciarskie w Polsce się rozwijały. Debiutującego na igrzyskach olimpijskich Kamila Burego nazwała "nową gwiazdą". - Ja się pod tym nie podpisuję - powiedział 23-letni biegacz z Istebnej.

- Takie słowa Justyny wolałbym udowodnić wynikami - postawił sobie cel młody biegacz. Kamil Bury był szósty w drugim ćwierćfinale sprintu. Do zwycięzcy tego biegu Włocha Frederica Pellegrina stracił ponad 15 sekund. Czy przejście kwalifikacji zaspokoiło ambicje Kamila?

Reklama

- Jest uśmiech na twarzy, a czemu miałoby go nie być? Ten wynik przerósł moje oczekiwania, myślę, że niejeden się zaskoczył tym wynikiem. Wiele osób będzie szczęśliwych. Wiadomo, że jest niedosyt po ćwierćfinałach, w których zabrakło mi sił, ale ogólnie jest dobrze - skomentował K. Bury.

Do samolotu z napisem "Pjongczang 2018" młody Polak wskoczył w ostatniej chwili. To było typowe "last calling".

- Na początku miałem jechać, później pojawiały się wytyczne, które mnie nie puszczały na igrzyska. Następnie Maciek Staręga awansował do Top 300 i dzięki temu znalazło się jedno miejsce - opowiadał biegacz.

- Te perypetie wywołały we mnie jeszcze większą wolę walki. Chciało się udowodnić, że nie przyjechałem tu nadaremnie! - dowodził.

Kamil nie kryje, że styl klasyczny i to jeszcze sprint jest jego najmocniejszą stroną. Ma za sobą dwa debiuty w Pucharze Świata, z których nie jest zadowolony.

- Mogły być lepsze, ale zabrakło obycia z taką rangą zawodów - uważa.

Jak podobają mu się pierwsze w życiu igrzyska?

- Jestem megaszczęśliwy! To niesamowite przeżycie. Dla każdego sportowca. Pewnie ktoś, kto jest czwarty raz, to na nim nie robi wielkiej różnicy, ale dla mnie to olbrzymie przeżycie - cmoka z zachwytu.

Jego kolejne plany startowe to wyścig na 15 km stylem dowolnym, a występy w sprincie drużynowym nie jest pewien.

- Na pewno pobiegnie Maciek Staręga, a kto jeszcze, to nie wiadomo. Brat Dominik jest lepszy "łyżwą", jest wytrzymałościowcem, więc zobaczymy - dodaje.

Z Alpensia Ski Center Michał Białoński

Dowiedz się więcej na temat: Kamil Bury